Co słychać w kalendarzu F1?

Szef Grand Prix Australii jest przekonany, że przełożony wyścig F1 odbędzie się zgodnie z nowym planem, w drugiej połowie listopada.

Co słychać w kalendarzu F1?

Ze względu na narzuconą aktualnie przez rząd dwutygodniową kwarantannę dla wszystkich przybywających do Australii, zdecydowano się że grand prix, które tradycyjnie miało otworzyć sezon, zostało przesunięte na dalszą część roku.

Andrew Westacott wierzy, że wszystko uda się przeprowadzić w wyznaczonym terminie 19-21 listopada.

- Moja odpowiedź brzmi tak. Spoglądając na kalendarz sportów motorowych na rok 2020, Formuła 1 i MotoGP były w stanie rozegrać w sumie 31 wyścigów w 14 różnych krajach - powiedział Westacott.

- Musimy wypracować porozumienia między władzami zdrowotnymi, Formułą 1 i lokalnym rządem, aby uczestnicy mistrzostw znaleźli się w bańce bez kontaktu z publicznością. Będą mogli przemieszczać się tylko między hotelem, a torem - kontynuował.

- Współpracujemy bardzo blisko z Formułą 1 już od dłuższego czasu, aby przygotować wyjątkowe wydarzenie. To wiąże się z dużym zaufaniem po obydwóch stronach. Oczywiście nie można wszystkiego brać za pewnik. Jeśli przez dłuższy czas nie będzie możliwości organizowania wydarzeń w Melbourne, cóż inne miasta też stanowią opcję - dodał.

Grand Prix Holandii

Organizatorzy wrześniowego Grand Prix Holandii na torze w Zandvoort nie odpuszczają pomysłu przyjęcia pełnej liczby kibiców.

- Dopóki nie będzie informacji, że nie będzie takiej możliwości w przyszłości, wciąż zakładamy, że jest szansa - przekazał dyrektor wyścigu Robert van Overdijk w kontekście wpuszczenia kibiców na trybuny.

Zapytany, jakie ma przesłanie do fanów i F1, dodał: - Działamy pełną mocą, dla pełnej widowni. Jesteśmy to winni wszystkim stronom.

Konkretniejsze informacje mogą pojawić się dopiero w czerwcu, a nawet w lipcu: - Potrzebujemy od ośmiu do dziesięciu tygodni, aby wszystko postawić - trybuny i zaplecze gościnne. Organizacyjnie jesteśmy w gotowości.

Jeśli jednak na Zandvoort odbędzie się „wyścig duchów”, promotorzy GP Holandii zamierzają postarać się o rekompensatę finansową od FOM.

Grand Prix Włoch

Szefowa toru w Monzy - Alessandra Zinno, wyraziła nadzieję, że wrześniowe Grand Prix Włoch odbędzie się z udziałem kibiców.

- Pracujemy na dwóch frontach, ze zwykłym lub ograniczonym dostępem (dla kibiców) - powiedziała dla La Gazetta dello Sport. - Myślimy np. o paszporcie zdrowia, dla tych którzy kupią bilet i uzyskają negatywny wynik na Covid-19 w czasie ostatnich 24 lub 48 godzin. Jak dotąd nie ma jeszcze żadnych określonych przepisów. Pozostajemy otwarci na wszelkie rozwiązania.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Diwa Mercedesa
Poprzedni artykuł

Diwa Mercedesa

Następny artykuł

Russell dyrektorem GPDA

Russell dyrektorem GPDA
Załaduj komentarze