Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Formuła 1 GP Miami

Co z Grand Prix Miami?

Na zaledwie dwadzieścia dni przed powrotem Formuły 1 do Miami, tamtejszy tor znalazł się pod wodą.

Nicholas Latifi, Williams FW44, Esteban Ocon, Alpine A522, Alex Albon, Williams FW44, chase the pack at the start

Od kilku dni w Miami pada ulewny deszcz, a system kanalizacyjny miasta nie wytrzymuje już obciążenia. Wiele dzielnic zostało zalanych.

Według lokalnych raportów stan wyjątkowy został już ogłoszony w sąsiednim Miami Fort Lauderdale, po tym jak prognozy pogody przewidują jeszcze więcej burz na Florydzie.

Żywiołowi uległo m.in. otoczenie stadionu Hard Rock, gdzie zlokalizowany jest tor F1. W mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia, że kilka sekcji areny oraz część jej infrastruktury znalazła się pod wodą. Jej poziom jest powyżej kolan.

W kontekście piątej rundy F1 2023, największym pytaniem jest obecnie co ze stanem nawierzchni. Już w zeszłym roku kierowcy ostro ją krytykowali. Ze względu na przepisy budowlane, została ona wykonana z lokalnych surowców, co nie zdało egzaminu.

W tym roku Herman Tilke i firma Tilke Company nadzorowali ponowne wyasfaltowanie całej nitki. W pierwszej połowie marca informowano o zakończeniu tych prac.

Przedstawiciele Formuły 1 i promotorzy GP Miami na razie nie komentują sprawy.

 

W zeszłym roku Sebastian Vettel wywołał poruszenie wchodząc na padok w Miami w koszulce okraszonej grafiką „Miami 2060: Pierwsze Grand Prix pod wodą”. To było nawiązanie do zmian klimatycznych w tym regionie.

Ze względu na szybko rosnący poziom mórz i oceanów na świecie, całe miasto Miami może znaleźć się pod wodą w ciągu kilku dekad. W tym kontekście jest jedną z najbardziej zagrożonych aglomeracji.

Czytaj również:

Video: Co spowodowało wypadek Albona w GP Australii 2023

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Dominacja Red Bulla nie przeszkadza nowym fanom
Następny artykuł Rosberg sam się zaszokował

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska