Co z Grand Prix Turcji?

Wielka Brytania umieściła Turcję na czerwonej liście, a włodarze Formuły 1 oceniają, jaki to będzie miało wpływ na losy wyścigu w Stambule.

Co z Grand Prix Turcji?

Turcja drugi rok z rzędu została włączona do harmonogramu w wyjątkowych okolicznościach pandemii koronawirusa. W bieżącym sezonie kierowcy wraz z zespołami zamiast do Kanady, udadzą się właśnie do Stambułu.

Wizyta nad Bosforem stała się jednak bardziej skomplikowana. Wielka Brytania wciągnęła Turcję na czerwoną listę państw, objętych dodatkowymi restrykcjami. Przyjezdni wracający z tego kraju muszą poddać się 10-dniowej kwarantannie w hotelu wskazanym przez władze. Przepis zacznie obowiązywać 12 maja i potencjalnie dotyka siedem zespołów oraz część personelu Formuły 1. Zwolnienie z kwarantanny nie jest możliwe w przypadku krajów z listy czerwonej.

Rzecznik F1 odniósł się do sprawy, przekazując: - Jesteśmy świadomi decyzji brytyjskiego rządu dotyczącego ograniczeń w podróżowaniu do Turcji. Oceniamy sytuację i podamy więcej szczegółów w najbliższych dniach.

Grand Prix Turcji zaplanowane jest w dniach 11-13 czerwca.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Najlepszy piątek Vettela
Poprzedni artykuł

Najlepszy piątek Vettela

Następny artykuł

Formuła 1 przetrwa bez Hamiltona

Formuła 1 przetrwa bez Hamiltona
Załaduj komentarze