Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
W
Eifel GP
11 paź
Race za
20 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
32 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
40 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
53 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
74 dni
Zobacz pełną wersję:

„Concept-car” przeprojektowany

akcje
komentarze
„Concept-car” przeprojektowany
Autor:
, Dziennikarz
Współautor: Tomasz Kaliński

Grupa robocza Formuły 1 postanowiła zmodyfikować koncepcję przedniego skrzydła - jednego z kluczowych elementów nowych bolidów, które pojawią się na torach w 2021 roku. Wygląd wpływającego na aerodynamikę elementu ma być bardziej „dramatyczny”.

W ubiegłym miesiącu prototypowy model bolidu (w skali 1:2), skonstruowany w oparciu o część przepisów mających obowiązywać od sezonu 2021, został przetestowany w tunelu aerodynamicznym. Przeprowadzone prace przyniosły obiecujące rezultaty w najważniejszej kwestii, czyli ułatwienia samochodom jazdy jeden za drugim.

Ujawniony projekt posiadał nos przymocowany bezpośrednio do głównego płata przedniego skrzydła, a ogólna liczba elementów zredukowana została z pięciu do trzech. Zmieniono również płyty boczne. Z kolei tylne skrzydło ma wywoływać mniejsze turbulencje.

Czytaj również:

Teraz F1 ujawniła na swojej oficjalnej stronie internetowej, że samochód, któremu nadano imię Lima, został przeprojektowany tak, by zawierał bardziej eleganckie i agresywne przednie i tylne skrzydło.

Żadne zdjęcia nie zostały opublikowane, ale w miniony poniedziałek projekt pokazano zespołom.

Dyrektor techniczny F1 Pat Symonds i szef techniczny bolidów jednomiejscowych Nicolas Tombazis skupili się na udoskonaleniu przedniego skrzydła, które zamiast być proste, otrzyma bardziej futurystyczny kształt.

Dodatkowo płyty boczne przedniego skrzydła będą mocno skierowane ku górze, przypominając winglety w samolotach pasażerskich. Będzie to obszar, w którym zespoły dostaną wolną rękę przy projektowaniu swoich rozwiązań.

Zgodnie z wizją przedstawicieli F1 tylne skrzydło ma być szersze, a jego boczne zakończenia mają się wyginać do wewnątrz ze względów estetycznych. Wśród innych zmian wymienia się obniżenie końcówki nosa o około 25 mm, przeprofilowanie podłogi, podniesienie nadwozia oraz zapewnienie kierowcom więcej przestrzeni w kokpicie dzięki wyższemu zagłówkowi.

Testy Limy w tunelu aerodynamicznym będą kontynuowane aż do publikacji nowych przepisów, która planowana jest na październik. Do ustalenia pozostało między innymi to, czy możliwe jest zwężenie przedniego skrzydła bez szkody na wysiłkach podjętych w celu ograniczenia wytwarzania turbulentnego powietrza.

Chociaż nadanie samochodom nowego, bardziej ekscytującego wyglądu jest jednym z celów rewolucji technicznej, to głównym zadaniem pozostaje pozwolenie im na bliskie podążanie za sobą, co uczynić ma rywalizację na torze bardziej widowiskową.

Pat Symonds po testach przeprowadzonych w sierpniu powiedział, że uzyskane rezultaty przekraczają jego początkowe wyobrażenie na temat tego, co możliwe było do osiągnięcia.

- Dzięki konfiguracjom, które mamy w tym momencie, wyniki są wyjątkowe - przyznał.

Panthera F1 ma konkretny plan

Poprzedni artykuł

Panthera F1 ma konkretny plan

Następny artykuł

Todt: Nowe zespoły nie są gotowe

Todt: Nowe zespoły nie są gotowe
Załaduj komentarze