Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Czapki z głów przed Mercedesem. Haas uważa inaczej

Dyrektor techniczny McLarena uznał pomysł Mercedesa o rezygnacji z sekcji bocznych w ich bolidzie F1 za odważną decyzję. Zakwestionował jednak stosowność tego rozwiązania.

Mercedes W13 side detail

James Key, główny projektant McLarena MCL36, już zasłynął w tym roku będąc pierwszym, który postawił na samochód z odmiennym układem zawieszenia w porównaniu do zeszłego sezonu. W przeciwieństwie do tradycyjnego rozwiązania push-rod z przodu i pull-rod z tyłu, inżynierowie pod jego wodzą zdecydowali się na odwrócenie tej filozofii. Taki patent w obrębie przedniej osi pozwala na uzyskanie lepszego przepływu powietrza w przypadku ich bolidu.

Później okazało się, że na ten sam schemat zawieszenia postawił Red Bull Racing. Natomiast najbardziej niezwykły samochód wykonał Mercedes, prezentując podczas testów w Bahrajnie zaktualizowanego W13, w którym praktycznie nie ma sekcji bocznych. Key podkreślił śmiałość takiej postawy.

- Czapki z głów - powiedział Key. - Podjęli odważną decyzję, zrobili coś zupełnie innego, co wymagało od nich dużo pracy inżynierskiej.

- Jest to jednak tylko jedna z dziesięciu całkowicie odmiennych koncepcji, jakie widzieliśmy w tym roku. Samochód Mercedesa bez sekcji bocznych jest skrajnym przeciwieństwem tego, co zrobiło Ferrari. Jestem jednak przekonany, że oba te tak różne auta będą szybkie - kontynuował.

- Zaryzykowałbym stwierdzenie, że sekcje boczne w sezonie 2022 nie odgrywają żadnej istotnej roli. Oczywiście najdalej posunął się w tym obszarze Mercedes, który całkowicie z nich zrezygnował. Tym bardziej ciekawe, jakie narzucą tempo i czy był to właściwy wybór - dodał.

Zespół Haas uważa inaczej

Szef Haas F1, Gunther Steiner, zdradził, że zespół myślał o stworzeniu tegorocznego bolidu na wzór Srebrnych Strzał, ale ostatecznie amerykańska ekipa zrezygnowała z tego pomysłu.

- Rozważaliśmy zastosowanie koncepcji, którą wybrał Mercedes - powiedział Steiner w rozmowie udzielonej dla Auto Motor und Sport. - Testowaliśmy ją w tunelu aerodynamicznym latem zeszłego roku i już wtedy stwierdziliśmy, że daje ona przewagę w wolnych zakrętach. Zdaliśmy sobie jednak też sprawę, że ogólny potencjał samochodu z szerszymi sekcjami jest znacznie większy.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Nowy sponsor McLarena
Następny artykuł Aston Martin pomógł Vettelowi

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska