Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska
Formuła 1 GP Kanady

Czas spojrzeć w przyszłość

Lewis Hamilton podejrzewa, że Red Bull „już pracuje” nad swoim samochodem F1 na sezon 2024. Dlatego zachęca Mercedesa, aby postąpili podobnie.

Lewis Hamilton, Mercedes F1 W14, Fernando Alonso, Aston Martin AMR23

Red Bull Racing świętował w miniony weekend swoje setne zwycięstwo w Formule 1 dzięki triumfowi Maxa Verstappena w Grand Prix Kanady, który wyprzedził Fernando Alonso o 9,57s.

Lewis Hamilton skompletował obsadę podium. Przez chwilę podążał na drugim miejscu podczas wyścigu, gdy po starcie wyprzedził Alonso. To właśnie na tym etapie zawodów kierowca Mercedesa miał okazję przyjrzeć się pracy tylnego zawieszenia w Red Bullu RB19, a także zobaczył, jak bardzo był bezsilny w strefach przyspieszania, w porównaniu do bolidu, w którym zasiadał Verstappen.

Siedmiokrotny mistrz uważa, że po zaimplementowaniu dużego pakietu aktualizacji w W14, które przywieźli do Monako, Mercedes „zdecydowanie zbliża się” do obrońców tytułu, ale zaznacza, że jego zespół nie powinien skupiać się tylko na obecnym sezonie, gdyż Red Bull prawdopodobnie już pracuje pod kątem kampanii 2024.

- Za nami świetny weekend. Co prawda doświadczyliśmy bardzo trudnych warunków, ale uwielbiam zasiadać za kierownicą tego auta, gdyż działa coraz lepiej i jesteśmy na odpowiedniej drodze w kontekście dalszego rozwoju - powiedział Hamilton.

- To dla nas wiele znaczy, walka z Fernando Alonso zasiadającym w Astonie Martinie oraz miejsce w drugim rzędzie zdobyte w kwalifikacjach. Do tego możliwość odwiedzenia podium dwa razy z rzędu, jest czymś naprawdę fantastycznym - podkreślił Brytyjczyk.

- Wcześniej zajęliśmy czwarte miejsce w Monako. Tak więc zdecydowanie zbliżamy się do czołówki. Pozostała część sezonu będzie stanowiła rywalizację w kontekście rozwoju bolidów - dodał.

- Sądzę również, że zespół Maxa już pracuje nad przyszłorocznym samochodem, dlatego musimy także skoncentrować się w pewnym stopniu na kolejnej kampanii oprócz tej bieżącej, ale generalnie pozostaję zadowolony z naszego położenia - wspomniał.

Czytaj również:

Nawet jeśli RBR już skierował pewne zasoby na rok 2024, Hamilton uważa, że prawdopodobnie ekipa z Milton Keynes wygra wszystkie wyścigi w tegorocznych mistrzostwach. Jednak ta perspektywa nie jest dla niego źródłem frustracji.

- Nie, to nie jest frustrujące i wcześniej raczej też nie było. Nie ma nic, co mógłbym zrobić w kwestii ich niesamowitej wydajności. Prawdopodobnie wygrają każdy wyścig do końca roku, chyba że Aston Martin i my zdołamy znacznie poprawić możliwości naszych samochodów lub ich bolid z jakiegoś powodu nie ukończy danych zawodów - przekazał.

- Ciężko nawiązać do osiągów Red Bulla, szczególnie jeśli chodzi o kwestię docisku w niektórych obszarach. Mamy jeszcze dużo pracy do wykonania. W każdym razie to nie jest frustrujące. Jestem szczęśliwy, że wróciliśmy do walki i mam nadzieję, że w pewnym momencie sytuacja bardziej się wyrówna, abyśmy toczyli zaciętą i dobrą rywalizację jak w 2021 roku. Byłoby świetnie, gdyby nasza trójka była w tej grze - podsumował.

Czytaj również:

Video: Podsumowanie GP Kanady 2023 - Setne zwycięstwo Red Bulla w F1

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Aston Martin bał się o paliwo
Następny artykuł De Vries powalczył z Magnussenem

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska