Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Dalsza praca w McLarenie wymagana

McLaren nie może zaprzestać prac rozwojowych, jeśli chce meldować się regularnie na drugim miejscu za Red Bull Racing.

Max Verstappen, Red Bull Racing RB19, leads Lando Norris, McLaren MCL60, and George Russell, Mercedes F1 W14

Lando Norris z zespołu McLaren zakwalifikował się na drugim miejscu do ubiegłotygodniowego Grand Prix Holandii, za Maxem Verstappenem. To kolejny dowód na ogromny postęp, jaki brytyjski zespół osiągnął ze swoim poprawionym bolidem, którego „specyfikację B” wprowadził tuż przed przerwą letnią.

Dzięki tej modernizacji McLaren nawiązał walkę z Mercedesem, Ferrari i Astonem Martinem w boju za plecami Red Bulla. Natomiast żadna z tych wymienionych stajni nie jest w stanie konsekwentnie utrzymać statusu drugiego najszybszego zespołu.

Dyrektor formacji z Woking, Andrea Stella, ostrzegł jednak, że trudne warunki pogodowe podczas weekendu w Zandvoort mogły być mylące w ocenie osiągów MCL60. Chociaż w Zandvoort zastosowali nowe tylne skrzydło, nie mogą zaniechać dalszych prac rozwojowych, jeśli chcą regularnie być drugą siłą w tegorocznej stawce.

- Chcąc to osiągnąć, musimy nadal rozwijać samochód - mówił Stella odnosząc się do prędkości McLarena na pojedynczym okrążeniu.

- Myślę, że na torze w Holandii, w normalnych, suchych warunkach, prezentowalibyśmy z Mercedesem zbliżone osiągi. Pamiętajmy, że na Węgrzech to oni zdobyli pole position - kontynuował.

- Obecny pakiet nie wystarczy, aby walczyć z Red Bullem, to oczywiste, ale również nie wystarczy, aby pojechać na wyścig i zapowiedzieć, że będziemy drugą najszybszą ekipą - przekazał. - Musimy wprowadzać dalsze ulepszenia, co jest naszym planem na kolejne parę rund.

Czytaj również:

Pod względem tempa wyścigowego Mercedes wydawał się być lepszy od McLarena w Holandii. Lewis Hamilton imponował swoimi czasami okrążeń.

Hamilton zdołał wyprzedzić Norrisa i zająć szóste miejsce, chociaż oba zespoły miały poważne potknięcia w swoich strategiach. Na początku wyścigu zbyt długo pozostali na slickach na mokrej nawierzchni, tracąc szanse na podium.

Rozwiązaniem problemu niskiej efektywności aerodynamicznej MCL60 pozostaje priorytetem, zwłaszcza na torach charakteryzujących się mniejszym oporem powietrza, takim jak Monza, gdzie w tym tygodniu odbędzie się Grand Prix Włoch.

Kolejnym ważnym obszarem w aspekcie rozwoju jest sprawienie, by samochód generował docisk w sposób bardziej konsekwentny na różnego rodzaju obiektach i warunkach, co jest dużą zaletą modelu Red Bull RB19.

- Podczas gdy zajmujemy się ogólną wydajnością, staramy się również zadbać o to, aby docisk był mniej zmienny, niezależnie od wysokości nadwozia, kątów skrętu i innych parametrów. Chcemy, aby nasz samochód był bardziej stabilny i przewidywalny w różnych sytuacjach na torze - wspomniał.

- Według mnie, poczyniliśmy już znaczne postępy w porównaniu z początkiem sezonu, ale nadal jesteśmy w połowie drogi do osiągnięcia naszego celu, którym jest regularna walka w czołówce - podsumował.

Czytaj również:

Video: Podsumowanie Grand Prix Holandii 2023

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Jasna deklaracja Leclerca
Następny artykuł Norris wciąż niezadowolony

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska