Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
W
Eifel GP
11 paź
Race za
19 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
30 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
38 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
51 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
72 dni
Zobacz pełną wersję:

Dalsza redukcja docisku w F1

akcje
komentarze
Dalsza redukcja docisku w F1
Autor:
, Dziennikarz
Współautor: Tomasz Kaliński

FIA planuje w jeszcze większym stopniu zmniejszyć siłę docisku, generowaną przez obecne samochody Formuły 1. Przyczynkiem do tego są problemy z oponami Pirelli, które miały miejsce w czasie rywalizacji na Silverstone.

Zabieg FIA jest reakcją na przebicia opon w końcowej fazie Grand Prix Wielkiej Brytanii. Ogumienie nie wytrzymało trudów długiego stintu w samochodach Lewisa Hamiltona, Valtteriego Bottasa i Carlosa Sainza.

W grudniu ubiegłego roku zespoły jednogłośnie odrzuciły produkty Pirelli przeznaczone na sezon 2020. W obliczu odłożenia o rok rewolucji technicznej, okazało się, iż te same opony, stworzone na potrzeby sezonu 2019 (z niewielkimi modyfikacjami] będą używane aż przez trzy lata.

Już wcześniej uzgodniono, że pomimo istotnego zamrożenia rozwoju samochodów na sezon 2021, zmianie ulegną przepisy związane z podłogą. Dzięki temu zabiegowi poziom docisku generowanego przez bolidy w przyszłym roku miał być podobny do tego z początku obecnej rywalizacji. Jednak po wydarzeniach z Silverstone, FIA zareagowała szybko i uznała, że konieczna jest dalsza redukcja siły docisku. Oznacza to, że zespoły czeka modyfikacja pakietów aerodynamicznych w znacznie większym stopniu, niż pierwotnie zakładano.

FIA powołuje się na bezpieczeństwo, więc jednomyślność w tej sprawie nie jest konieczna. Art. 2.2. regulaminu technicznego stwierdza, że wszelkie zmiany wprowadzone przez FIA ze względów bezpieczeństwa mogą wejść w życie bez powiadomienia czy zbędnego opóźnienia.

Zespoły zostały o zamiarze FIA poinformowane w specjalnym liście, wystosowanym przez sekretarza generalnego ds. sportów motorowych - Petera Bayera. W tym samym piśmie Bayer dodał, iż ograniczenie korzystania z „trybów kwalifikacyjnych” silnika może wejść w życie już od najbliższego Grand Prix Belgii, a nie dopiero z początkiem sezonu 2021.

Pérez nie czuje się winny

Poprzedni artykuł

Pérez nie czuje się winny

Następny artykuł

Ograniczenia wymierzone w Mercedesa

Ograniczenia wymierzone w Mercedesa
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Autor Adam Cooper