DAS pomógł w zimnym Nürburgu

James Vowles, główny strateg Mercedesa, przyznał, że podczas Grand Prix Eifelu zespół bardziej niż kiedykolwiek polegał na systemie DAS. Techniczny wynalazek pomógł doprowadzić opony do odpowiedniej temperatury.

DAS pomógł w zimnym Nürburgu

DAS został wprowadzony przez Mercedesa podczas zimowych testów w Barcelonie. System umożliwia kierowcy zmianę kąta zbieżności przednich kół. Nowinka techniczna została uznana za legalną, choć jednocześnie wykluczono ją z kolejnych sezonów.

System szczególnie przydatny okazał się podczas restartu za samochodem bezpieczeństwa w końcówce rywalizacji o Grand Prix Eifelu. Niska temperatura i długi czas neutralizacji niekorzystnie wpływały na opony. DAS pomógł jednak kierowcom Mercedesa - przede wszystkim Lewisowi Hamiltonowi - odpowiednio je zagrzać.

Vowles stwierdził, że Mercedes polegał na systemie DAS bardziej niż kiedykolwiek, zarówno w treningach, czasówce, ale i wyścigu.

- Jeśli chodzi o wyścig, użyliśmy go podczas okrążenia formującego, ale również za samochodem bezpieczeństwa - powiedział Vowles. - Mieliśmy kilka okrążeń i opony stawały się coraz zimniejsze.

- Sądzę, że można uczciwie powiedzieć, iż DAS był czynnikiem, który przyczynił się do naszego dobrego restartu. W ten weekend naprawdę przyniósł [pożądane] efekty.

Na zalety DAS wskazał również Christian Horner, szef Red Bull Racing. - Temperatura opon była sporym problemem, ponieważ samochód bezpieczeństwa czekał długo, aż stawka nadrobi okrążenie.

- Wydaje mi się, że Mercedes ze swoim systemem był w stanie poradzić sobie z tym lepiej niż my. Restart był trudny, ale Max [Verstappen] spisał się nieźle. Potem już niewiele się działo do końca - podsumował Christian Horner.

Czytaj również:

 

akcje
komentarze
Mercedes już nie rozwija samochodu
Poprzedni artykuł

Mercedes już nie rozwija samochodu

Następny artykuł

Kalendarz przejawem normalności

Kalendarz przejawem normalności
Załaduj komentarze