Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Decyzja w sprawie protestu Haasa

Sędziowie podjęli decyzję w sprawie protestu, który zespół Haasa złożył w związku ze wznowieniem wyścigu o Grand Prix Australii.

Nico Hulkenberg, Haas VF-23

Autor zdjęcia: Lionel Ng / Motorsport Images

Końcówka wyścigu w Melbourne przerodziła się w chaos. Wszystko zaczęło się od czerwonej flagi, pokazanej po uszkodzeniu bolidu przez Kevina Magnussena. Już kilkanaście sekund po wznowieniu rywalizacji doszło do zamieszania.

Poza torem znalazło się kilka bolidów, a niektórzy kierowcy zakończyli wyścig w żwirze lub po uderzeniu w bandę, co wywołało kolejną czerwoną flagę i wprowadziło duże zamieszanie w kwestii ustalenia właściwej kolejności samochodów.

Dyrekcja wyścigu zarządziła kolejny restart - tym razem lotny - i finisz tuż po przecięciu linii mety bez szans na walkę. Wrócono do pozycji sprzed wznowienia. Nico Hulkenberg, który po zamieszaniu awansował na czwarte miejsce, został ponownie przesunięty na siódme.

Czytaj również:

Zespół Haasa oprotestował kolejność, która została ustanowiona przez dyrekcję wyścigu, powołując się na naruszenie artykułu 57.3 regulaminu sportowego. Stanowi on, że kolejność powinna być przyjęta w ostatnim momencie, w którym można było ustalić położenie wszystkich samochodów.

Według Haasa możliwe było ustalenie pozycji wszystkich samochodów na drugiej linii samochodu bezpieczeństwa, zamiast wracania do kolejności z pól startowych.

W Haasie przyznali, że dane GPS, które pokazywały względne pozycje samochodów, były niewiarygodne dla ustalenia kolejności. Twierdzili, że zamiast ostatniej kolejności na polach, należało wykorzystać dane z live timingu.

Po rozważeniu wszystkich przedstawionych argumentów, podjęto decyzję, że to kolejność z pól startowych była ostatnim momentem, w którym możliwe było ustalenie położenia wszystkich samochodów. Tym samym protest Haasa zostaje odrzucony.

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Sędziowie wezwali organizatorów
Następny artykuł Gasly może odetchnąć

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska