Diwa Mercedesa

Szef zespołu Mercedesa jest daleki od pochwał dla ich nowego samochodu Formuły 1 W12.

Diwa Mercedesa

Podczas testów przedsezonowych F1 w Bahrajnie, mistrzowie świata nie byli najszybsi oraz pokonali najmniej okrążeń. Wielu ekspertów i zawodników podejrzewa, że zespół próbował ukryć swoje prawdziwe tempo.

Szef zespołu Mercedesa Toto Wolff przyznał, że prawdopodobnie jazda z dużą ilością paliwa wpłynęła na prędkość ich samochodu w porównaniu do innych. Określa jednak problemy z W12 jako prawdziwe.

- W ostatnich latach radziliśmy sobie dużo lepiej, dlatego wszyscy myślą, że teraz udajemy - powiedział Wolff. - Myślę, że spośród wszystkich ekip wlewaliśmy najwięcej paliwa do baku bolidu. Mogę zapewnić, że jego prowadzenie było nieco toksyczne dla obydwóch kierowców. Samochód był dość niestabilny, zwłaszcza w wietrznych warunkach.

- Wygląda na to, że stworzyliśmy małą diwę, podobnie jak było w przypadku naszego samochodu dwa lata temu. Jeszcze z nim się nie uporaliśmy - dodał.

Wolff ubolewał również, że skrócenie testów do zaledwie trzech dni nie pomogło w pracy nad samochodem: - Fakt, że było mało dni testowych zdecydowanie nie był dla nas dobry. Nie zrozumieliśmy tego bolidu tak, jak byśmy chcieli. Mamy małe problemy do rozwiązania i zdecydowanie nie jesteśmy gotowi, jak w poprzednich latach.

Czytaj również:

Polecane video:

akcje
komentarze
Zmarł Johnny Dumfries

Poprzedni artykuł

Zmarł Johnny Dumfries

Następny artykuł

Co słychać w kalendarzu F1?

Co słychać w kalendarzu F1?
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Zespoły Mercedes
Tagi mercedes , toto wolff , f1
Autor Marcin Wyrzykowski