Na 23. okrążeniu wieńczącego sezon 2025 Grand Prix Abu Zabi doszło do incydentu, który mógł przekreślić szanse Lando Norrisa na zdobycie tytułu mistrza świata. Brytyjczyk po zmianie opon musiał wyprzedzić jadącego na alternatywnej strategii Yukiego Tsunodę.
Do starcia między nimi doszło na prostej pomiędzy 5. i 6. zakrętem. Tsunoda za wszelką cenę próbował zerwać strugę powietrza, a Norris wyprzedził go poza torem. Zespół sędziowski uznał, że to kierowca Red Bulla przekroczył przepisy i nałożyli na niego karę czasową.
Chociaż regulamin sportowy kategorycznie zabrania wyprzedzania poza limitami toru, sędziowie podjęli decyzję, że lider klasyfikacji generalnej nie jest winny, ponieważ zawodnik przed nim zmieniał tor jazdy na prostej. W dokumentacji czytamy:
„Zespół sędziowski przeanalizował dane z systemu pozycjonowania, nagrania wideo oraz zapis z kamery pokładowej. Kierowca samochodu nr 4 wyprzedził samochód nr 22 poza torem, jednak sytuacja ta miała miejsce, ponieważ kierowca samochodu nr 22 wykonał kilka manewrów obronnych, broniąc pozycji przed samochodem nr 4”.
„Gdyby kierowca samochodu nr 22 nie wykonał tych manewrów, samochód nr 4 wyprzedziłby go bez konieczności opuszczania toru, lecz zjechał z toru, aby uniknąć kontaktu z samochodem nr 22”.
„Ponadto wytyczne dotyczące standardów jazdy przewidują, że jeśli samochód zostanie „wypchnięty z toru” (co praktycznie miało tu miejsce), nie uznaje się tego za przekroczenie granic toru. Chociaż technicznie rzecz biorąc wyprzedzanie nastąpiło poza torem, biorąc pod uwagę powyższe ustalenia, zdecydowaliśmy się nie podejmować dalszych działań”.
Nagranie z kamery pokładowej Norrisa pokazuje, że po szybkim zjeździe w prawo i lewo Tsunoda ustawił samochód pod kątem, a od momentu rozpoczęcia manewru wyprzedzania przez Lando nie zmienił kierunku jazdy, tym bardziej nie wypychając rywala.
Lando Norris, McLaren, Yuki Tsunoda, Red Bull Racing Team
Autor zdjęcia: Andy Hone/ LAT Images via Getty Images
- Kara!? Stary, jaka kara!? - mówił przez radio Japończyk.
Red Bull może odwołać się od decyzji sędziów i domagać ponownego rozpatrzenia indycentu. W tym celu muszą jednak przedstawić dowody, których sędziowie nie mieli w trakcie podejmowania werdyktu.
„Przypomina się uczestnikom, że mają prawo do odwołania się od niektórych decyzji sędziów zgodnie z artykułem 15 Międzynarodowego Kodeksu Sportowego FIA oraz rozdziałem 4 Przepisów Sądowych i Dyscyplinarnych FIA, w obowiązujących terminach”.
„Decyzje zespołu sędziowskiego podejmowane są niezależnie od FIA i opierają się wyłącznie na odpowiednich regulaminach, wytycznych oraz przedstawionych dowodach”.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Czytanie i publikowanie komentarzy