Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
25 wrz
Wydarzenie zakończone
11 paź
Race za
11 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
22 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
30 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
43 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
64 dni
Zobacz pełną wersję:

Długie przejazdy przyczyną przebicia

akcje
komentarze
Długie przejazdy przyczyną przebicia
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński

Pirelli zakończyło prowadzoną analizę, ogłaszając, iż uszkodzenia opon pod koniec Grand Prix Wielkiej Brytanii wynikały z niezwykle długich przejazdów na twardej mieszance.

Włoski producent dodał również, iż docisk generowany przez tegoroczne samochody, to największe siły jakie kiedykolwiek działały na opony w Formule 1.

Lewis Hamilton, Valtteri Bottas i Carlos Sainz przebili lewe przednie opony podczas końcowej fazy Grand Prix Wielkiej Brytanii. Mistrz świata obronił prowadzenie, a dwa pozostali kierowcy wypadli z punktowanych pozycji.

Dochodzenie Pirelli wykazało, że przyczyną uszkodzeń ogumienia był nadzwyczaj długi stint. Po wypadku Daniiła Kwiata, gdy na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa, wielu zawodników zjechało po świeże komplety twardych opon, na których zamierzali dokończyć rywalizację.

Na kluczowy powód składa się szereg indywidualnych okoliczności, które doprowadziły do wyjątkowo długiego użytkowania drugiego kompletu opon - brzmi oświadczenie Pirelli. Druga neutralizacja spowodowana obecnością samochodu bezpieczeństwa sprawiła, że niemal wszystkie zespoły przyspieszyły swój planowany pit stop oraz doprowadziła do wyjątkowo długiego stintu, który wynosił około 40 okrążeń, co stanowi ponad trzy czwarte dystansu wyścigu na jednym z najbardziej wymagających dla opon torze.

W połączeniu ze znacznie lepszym tempem samochodów z 2020 roku (najlepsze okrążenie w kwalifikacjach było niemal 1,2 s szybsze niż w sezonie 2019) sprawiło to, że ostatnie okrążenia Grand Prix Wielkiej Brytanii były bardzo trudne, a przyczyniły się do tego też największe siły, kiedykolwiek działające na opony i generowane przez najszybsze samochody w historii.

Ogólnym rezultatem były nadzwyczajnie trudne warunki pracy ogumienia. Doprowadziło to do tego, że lewa przednia opona (najciężej pracująca na Silverstone) została poddana maksymalnemu obciążeniu po bardzo dużej liczbie okrążeń, skutkującym wysokim zużyciem i mniejszą ochroną przed ekstremalnymi siłami.

W komunikacie nie wspomniano o pozostałościach skrzydła Alfy Romeo Kimiego Raikkonena. Wcześniej pojawiły się spekulacje, iż to właśnie odłamki leżące na torze mogły doprowadzić do uszkodzeń.

Pirelli zgodnie z planem dostarczy na Grand Prix 70-lecia zestaw bardziej miękkich mieszanek: C2, C3 i C4. Wybór ten prawdopodobnie będzie wymagał użycia wyższego ciśnienia minimalnego jako środka ostrożności.

Verstappen niczego nie żałuje

Poprzedni artykuł

Verstappen niczego nie żałuje

Następny artykuł

Pirelli bada przyczyną wypadku Kwiata

Pirelli bada przyczyną wypadku Kwiata
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Autor Adam Cooper