Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
W
Eifel GP
11 paź
Race za
20 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
32 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
40 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
53 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
74 dni
Zobacz pełną wersję:

Dobre wieści z McLarena

akcje
komentarze
Dobre wieści z McLarena
Autor:

McLaren poinformował, że członek personelu, który uzyskał wynik pozytywny na obecność koronawirusa, co ostatecznie doprowadziło do anulowania GP Australii, „wraca do zdrowia”.

McLaren miał duży wpływ na odwołanie Grand Prix Australii po tym, jak ich pracownik po przybyciu do Melbourne wykazywał oznaki zarażenia koronawirusem. Przeprowadzony test na na COVID-19 był pozytywny. To był pierwszy taki przypadek na padoku Formuły 1.

W zaistniałych okolicznościach, tuż przed GP Australii McLaren natychmiast poinformował, że nie weźmie udziału w zawodach. Ujawniono wówczas, że zespół od początku miał taki plan, w przypadku zachorowania któregoś z ich członków.

Oprócz wycofania się z grand prix, zespół odizolował też swoich kierowców - Carlosa Sainza i Lando Norrisa od reszty ekipy

14 pracowników McLarena pozostaje w Melbourne na kwarantannie.

- Byli oczywiście zaniepokojeni tym co dzieje się z ich kolegami - powiedział szef zespołu Andras Seidl o swoich kierowcach. - Musimy trzymać ich fizycznie z dala od reszty ekipy, mimo że nic im nie dolega, ale są w stałym kontakcie.

- Dziękujemy innym zespołom z padoku, które w piątek zaoferowały natychmiastową pomoc w demontażu garażu i spakowaniu frachtu, co oczywiście stanowiło dla nas wyzwanie, gdy straciliśmy 14 naszych pracowników - dodał.

- To duch F1 i wyścigów, którego bardzo doceniamy - podkreślił.

- Z przyjemnością informuję, że członek naszego zespołu zakażony wirusem wraca do zdrowia i że objawy ustąpiły, a ludzie poddani kwarantannie są w dobrym nastrojach - poinformował dyrektor McLarena, Zak Brown. - Wsparcie, które otrzymali nasi pracownicy od kolegów, partnerów, członków społeczności F1 i fanów na całym świecie, było fantastyczne i dziękujemy wszystkim.

Najważniejsze pytanie brzmi teraz, kiedy rozpocznie się sezon Formuły 1 2020. Szefostwo F1 mówiło o „końcu maja”. Jednak do tej pory tylko Australia, Bahrajn, Wietnam i Chiny zostały odwołane, a możliwe że jedynie przełożone. Nie ma oficjalnego słowa o GP Holandii i Hiszpanii, które są zaplanowane na początek maja.

Czytaj również:

- Zrobimy sobie przerwę, przemyślimy i wykorzystamy okazję, by powiedzieć: w porządku, tym razem na początku roku nie będziemy mieli żadnych wyścigów i przyjrzymy się opcjom przeniesienia tych rund na później - przyznał Ross Brawn, dyrektor sportowy F1, w rozmowie ze SkySports.

Zak Brown natomiast dodaje: - To są wczesne dni, sytuacja ewoluuje, ale planujemy przyszłość i pozostajemy elastyczni. Koncentrujemy się na dialogu z F1, FIA i innymi ekipami na temat pracy przy kalendarzu 2020 i zarządzaniu zespołem w ciągu najbliższych kilku miesięcy.

Czytaj również:

F1 nie wróci do Australii w tym sezonie

Poprzedni artykuł

F1 nie wróci do Australii w tym sezonie

Następny artykuł

Wirtualne ściganie zamiast GP Australii

Wirtualne ściganie zamiast GP Australii
Załaduj komentarze