Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Domenicali wskazał przyszłość wyścigów F1

CEO Formuły 1, Stefano Domenicali uważa, że 24 wyścigi to „właściwa liczba” w kalendarzu.

Stefano Domenicali, CEO, Formula 1 at the complimentary cruise give giveaway

Kalendarz F1 rozrośnie się w przyszłym sezonie do rekordowych 24 wyścigów. W tym roku GP Szanghaju zostało odwołane w wyniku polityki Chin dotyczącej COVID-19, następnie anulowano GP Emilia-Romania z powodu powodzi i intensywnych opadów. 

Wszystko wskazuje na to, że przyszłoroczny kalendarz nie zmieni się względem tegorocznego. Trwają jedynie rozmowy w kwestii przedłużenia kontraktu ze Spa-Francorchamps. Grand Prix Belgii mogło być zastąpione przez wyścig w RPA, jednak próba powrotu F1 do Afryki zakończyła się niepowodzeniem drugi rok z rzędu. 

Obecnie 24 to maksymalna dozwolona ilość wyścigów w ramach umów handlowych. Istniały obawy, że F1 będzie chciało w powiększyć limit, ku niezadowoleniu personelu i zespołów. Jednak szef Formuły 1 zapowiedział, że zmiany nie nadejdą.

 

- To, co chcemy osiągnąć w przyszłym roku to 24 wyścigi i myślę, że to właściwa liczba - powiedział Domenicali. Jest to ilośc wymagana przez rynek. Powiedziałbym, że jest to równowaga między złożonością logistyki a zasobami ludzkimi. Powinniśmy dążyć, aby była to stabilna liczba na długi czas. 

Rywalizacja o miejsce w kalendarzu stała się jeszcze bardziej zacięta, po tym jak wzrosła popularność królowej sportów motorowych, głównie w Stanach Zjednoczonych. W najbliższym czasie Grand Prix Hiszpanii może przenieść się z Barcelony na ulice Madrytu, a wiele innych torów europejskich może stać się rotacyjnymi. 

- To prawda, Madryt chce zorganizować wyścig w przyszłości, jak dotąd żadna decyzja nie została podjęta - dodał. - To kolejny wspaniały znak kondycji Formuły 1. Rozmowy handlowe i techniczne będą miały miejsce w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Dla dobra Formuły 1 podejmiemy właściwą decyzję, ale musimy pamiętać, że kontrakt z Barceloną cały czas jest ważny. Jesteśmy naprawdę zadowoleni z tego jak Barcelona walczy o swoją przyszłość. To pomoże im zareagować, naciskać na poprawę, która jest potrzebna na wszystkich poziomach.

 

W przypadku opcji obiektów rotacyjnych, która nie jest preferowana przez organizatorów rund w Holandii i Belgii, pozostaje wiele niewiadomych. Domenicali uważa, że większa konkurencja zmusza obiekty do dostosowania swojej infrastruktury, do niektórych nowszych i bardziej efektownych obiektów F1, czego najlepszym przykładem jest remont Spa-Francorchamps.

- W Europie spodziewam się wyścigów, w których można by zastosować zasadę rotacji. Z niektórymi już trwają rozmowy, a w ciągu dwóch lat chcemy wszystko formalnie ogłosić. Historyczne wyścigi zawsze będą częścią kalendarza, ale istnieje potrzeba, aby niektóre tory rozpoczęły zmiany które muszą zostać wprowadzone - powiedział.

- Coraz częściej fani przychodzą z nowymi potrzebami. Jeśli nie dasz im tego, czego oczekują, to już nie będzie historyczne, czyż nie? Dwa lata temu kiedy dyskutowano, czy Belgia wypadnie z kalendarza reakcja była bardzo pozytywna. Zainwestowali miliony w infrastrukturę która daje najlepsze wrażenia fanom - dodał.

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Luka w limitach budżetowych zamknięta przez FIA
Następny artykuł Williams postawił wszystko na jedną kartę

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska