Doskonały w każdych warunkach
Laurent Mekies jest pod wrażeniem jazdy Maxa Verstappena, który po tym jak, wystartował do Grand Prix Sao Paulo z alei serwisowej, ukończył wyścig na podium.
Tegoroczne wyczyny Verstappena na torze Iterlagos, niczym nie ustępują jego wspaniałemu zwycięstwu w Grand Prix Sao Paulo w zeszłym roku, stwierdził szef zespołu Red Bulla.
W deszczowym wyścigu w 2024 roku, w którym wielu kierowców popełniło błędy, Holender na pierwszym okrążeniu awansował z 15. na 11. miejsce i stopniowo zyskiwał kolejne pozycje, a w awansie na drugie miejsce pomogła mu czerwona flaga.
Verstappen atakował jednak dalej i wyprzedził także drugiego Estebana Ocona, wygrywając wyścig z przewagą 19,5 sekundy nad kierowcą Alpine.
Tym razem tor był suchy i po nieudanych kwalifikacjach zespół zdecydował się poprawić ustawienia zawieszenia w bolidzie Verstappena i wyposażyć go w zupełnie nową jednostkę napędową, co skazało mistrza świata na start z alei serwisowej.
Kierowca Red Bulla zaliczył jednak imponujący pościg i zajmując trzecie miejsce był prawdopodobnie najszybszym kierowcą w wyścigu, ze średnią z 10 najszybszych okrążeń wynoszącą 1 minutę i 12,971 sekundy.
Oscar Piastri był drugi z czasem 1 minuty i 13,007 sekundy, a Alexander Albon trzeci (1 minuta i 13,099 sekundy). Należy przypomnieć, że ci trzej kierowcy zjechali z toru do boksów pod koniec wyścigu, dzięki czemu mieli świeższe opony.
- Brawo dla Maxa za tak spektakularną jazdę – powiedział Mekies. - W zeszłym roku wygrał tu startując z 16. miejsca na mokrej nawierzchni. Myślę, że równie sensacyjne było ukończenie przez niego wyścigu na 3. miejscu po starcie z alei serwisowej na suchym torze.
Verstappen osiągnął tak wspaniały wynik pomimo pit stopu na siódmym okrążeniu z powodu przebitej opony, co na szczęście przytrafiło się podczas interwencji Wirtualnego Samochodu Bezpieczeństwa.
Holender, korzystając z okazji zamienił twarde opony na pośrednie, co zmusiło go jednak do zastosowania strategii trzech pit stopów.
Max Verstappen, Red Bull Racing RB20
Autor zdjęcia: Lubomir Asenov / Motorsport Images
- Szczerze mówiąc, VSC trochę nam pomógł i nieco ograniczył straty – przyznał później Mekies.
Jazda Verstappena była na tyle efektywna, że kierowca Red Bulla o mało nie wyprzedził zajmującego drugie miejsce debiutanta Mercedesa, Andrei Kimiego Antonelliego.
- Cóż, to co zrobili w niedzielę było bardzo interesujące – skomentował szef zespołu Mercedesa, Toto Wolff. – Nowy silnik oczywiście zawsze pomaga, bo kiedyś mieliśmy podobną sytuację z Lewisem Hamiltonem.
- Ale nigdy nie wolno skreślać Maxa, nawet jeśli startuje z ostatniego miejsca. Rok temu był to wyścig na mokrej nawierzchni, więc to wykorzystał, z kolei teraz było sucho i też był bardzo szybki, ale pewnie dlatego jest czterokrotnym mistrzem świata – podsumował Wolff.
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze