Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska
Formuła 1 GP Monako

Druga szansa dla Sainza niesprawiedliwa

Lando Norris uważa, że Carlos Sainz nie powinien był utrzymać swojego trzeciego pola podczas restartu Grand Prix Monako.

Carlos Sainz, Ferrari SF-24, Lando Norris, McLaren MCL38

Sainz ruszał do wyścigu na ulicach Monte Carlo z trzeciego pola. Tuż przed Hiszpanem był Oscar Piastri, a Norris startował jako czwarty.

Już w pierwszym zakręcie doszło do kontaktu między Ferrari Sainza i McLarenem Piastriego. Hiszpan przebił lewą przednią oponę i zatrzymał się na Place du Casino. Chwilę później rywalizację przerwał wypadek Kevina Magnussena, Sergio Pereza oraz Nico Hulkenberga i pojawiła się czerwona flaga.

Czytaj również:

Zgodnie z przepisami kolejność do restartu determinowana jest na podstawie ostatniego momentu, w którym da się ustalić pozycję samochodów. W chwili wypadku większość kierowców kończyła już pierwszy sektor, ale z tyłu został Zhou Guanyu. Sędziowie uznali więc, że należy zastosować kolejność z drugiej linii samochodu bezpieczeństwa. Oznaczało to, że Sainz - który dotarł do alei serwisowej - dostał drugą szansę i ponownie mógł ustawić się na trzecim polu.

Niezadowolenie z takiego rozwiązania wyraził przede wszystkim Norris, którego kłopoty Sainza na krótko promowały na trzecią pozycję.

- Nie wydaje mi się, aby było to szczególnie sprawiedliwe, ale zdaję sobie sprawę, że w przeszłości to ja mogłem mieć szczęście - powiedział Norris. - Kiedy jednak pomyśli się o tym teraz, to frustrujące i niesprawiedliwe.

- Ktoś popełni błąd, ale ze względu na liczbę samochodów, czy cokolwiek tam jest zawarte w przepisach, które nie przekroczyły linii przed czerwoną flagą bla, bla bla, on może naprawić swój błąd i dostać darmowy pit stop. To niesprawiedliwe.

Czytaj również:

W podobnym tonie wypowiedział się George Russell, jeden z prezesów Stowarzyszenia Kierowców Grand Prix:

- Nie jest to właściwe. Nie wiem dokładnie, jakie są przepisy, ale to było dziwne.

Z kolei Andrea Stella był bardziej stonowany w wypowiedziach. Przyznał, że przepisy zastosowano prawidłowo, choć dodał, że Sainz miał wiele szczęścia.

- Jeśli chodzi o sposób ustalenia kolejności restartu, uważam, że to, co zrobiła FIA, było najlepszym rozwiązaniem - ocenił szef zespołu McLarena. - Jest to zgodne z sytuacją, gdy brakuje czasów sektorów i trzeba brać pod uwagę drugą linię samochodu bezpieczeństwa. Nie wydaje mi się, aby wykorzystanie minisektorów było właściwe.

- Oczywiście Carlosa uratowało to, że Zhou nie przejechał linii pierwszego sektora, gdy wyścig został przerwany. Miał dziś sporo szczęścia, także z racji pobłażliwości sędziów, ponieważ kolizja w pierwszym zakręcie spowodowała spore uszkodzenia w samochodzie Oscara. A mamy jeszcze przeszkadzanie w kwalifikacjach.

- Jak już powiedziałem, Carlos miał szczęście. I zyskał dzięki temu podium. Chwała mu za to, ale nadal jesteśmy trochę zdziwieni. Nie wiemy, jaka była różnica między wczorajszym przeszkadzaniem, a tym, z Imoli [gdzie Piastri dostał karę].

Czytaj również:

Czerwona flaga zadziałała również na korzyść Piastriego. Jego McLaren miał spore uszkodzenia, ale mechanicy naprawili większość z nich.

- Tuż po kolizji zaobserwowaliśmy spadek docisku o 20 punktów, a to w Monako oznacza jakieś pół sekundy - tłumaczył Stella. - Jednak dzięki czerwonej fladze, mieliśmy możliwość dokonania pewnych napraw, zwłaszcza podłogi.

- Naprawiliśmy, choć nie wszystko. Wymieniliśmy sekcję boczną, która była zniszczona. Generalnie deficyt wynosił jakieś 10 punktów, czyli powiedzmy 0,250 s. Było też trochę bardziej nerwowo, jeśli chodzi o utrzymanie opon we właściwym stanie. Oscarowi się to jednak udało i generalnie uszkodzenia nie wpłynęły na końcowy wynik.

Czytaj również:

Polecane video:

Oglądaj: Podsumowanie GP Monako 2024

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Zaskakujący brak kary
Następny artykuł Wolff: Popełniliśmy błąd

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska