Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Drugie miejsce jak zwycięstwo

Drugie miejsce Maxa Verstappena w Grand Prix Rosji smakuje jak zwycięstwo. Taką opinią podzielił się jego zespół Red Bull Racing.

Max Verstappen, Red Bull Racing RB16B, in the pits

Max Verstappen, Red Bull Racing RB16B, in the pits

Glenn Dunbar / Motorsport Images


Red Bull rozpoczął wyścig w Soczi z obawą, że może stracić sporo punktów na rzecz Lewisa Hamiltona i Mercedesa.

Verstappen ruszał do rywalizacji z końca stawki, ponieważ jego zespół zdecydował się zamontować w bolidzie nowy silnik po pierwszym piątkowym treningu.

Mimo że na początku wyścigu poczynił duże postępy, jego szarża w górę stawki została zahamowana, gdy w drugiej połowie wyścigu miał problemy z oponami po ich zmianie na średnią mieszankę.

Wyglądało na to, że Holender dojedzie do mety na szóstym lub siódmym miejscu. Zaczęło jednak padać i skorzystał na wczesnej zmianie ogumienia na przejściowe, finiszując na drugiej pozycji za Lewisem Hamiltonem .

Szef zespołu Christian Horner powiedział: - Myślę, że to było dla nas jak zwycięstwo. Gdyby ktoś nam zaproponował, że po starcie z dwudziestego pola zajmiemy drugie miejsce, dalibyśmy sobie odgryźć za to rękę.

- Ostatecznie udało nam się to osiągnąć i po wizytach w dwóch twierdzach Mercedesa mamy zaledwie dwa punkty straty do Hamiltona w klasyfikacji mistrzostw kierowców. Jest to bardzo zachęcające. Pozostało jeszcze siedem wyścigów i wciąż jest wiele do ugrania - kontynuował.

Zobacz również:

Red Bull twierdzi, że jego przedwyścigowe symulacje sugerowały, że najbardziej optymistycznym scenariuszem był finisz Holendra w pierwszej piątce minionej niedzieli.

- Przed wyścigiem zakładaliśmy, że sięgnięcie po piąte miejsce będzie absolutnym maksimum - dodał Horner. - Natomiast wyjeżdżamy stąd z drugą lokatą, choć jeszcze na kilka okrążeń przed metą zapowiadało się, że ewentualnie szósta pozycja będzie wszystkim, co da się zdobyć.

- Max dokonał świetnego wyboru decydując się na opony przejściowe. Zadziałało to na jego korzyść. Druga pozycja po wymianie silnika i wcześniejszej karze to więcej, niż mogliśmy mieć nadzieję przystępując do tej rundy - podkreślił.

Czytaj również:

O ile Verstappen wydawał się mieć mocne tempo w czystym powietrzu, o wiele bardziej zmagał się, gdy utknął za innymi samochodami. Dlatego miał problem z nawiązaniem walki z Alonso, który znalazł się przed nim po pit stopach.

- Doszło do ziarnienia przednich opon - wyjaśnił Horner. - Ogumienie wchodziło w taką fazę również w innych samochodach, podążających przed nami.

- Miał niewiele okazji do jazdy w czystym powietrzu, ale gdy już się udawało, jego rzeczywiste tempo, co widzieliśmy w pierwszym stincie, było bardzo wysokie - przekazał. - Jednak problemy, jakie powoduje bliskie podążanie za innymi bolidami, szczególnie w zakręcie numer trzy, zaczęły nabierać na sile.

- Gdy opony zdołały się już oczyścić doganiał Fernando, ale szczerze mówiąc, deszcz podczas ostatnich pięciu okrążeń nadszedł w odpowiednim momencie - zakończył.

Czytaj również:

 

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Błędy McLarena
Następny artykuł Alonso zadowolony z bolidu

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska