Formuła 1
03 lip
Wydarzenie zakończone
10 lip
Wydarzenie zakończone
17 lip
Wydarzenie zakończone
07 sie
FP3 za
14 Godziny
:
33 Minuty
:
57 Sekundy
W
GP Włoch
04 wrz
FP1 za
27 dni
W
Tuscany GP
11 wrz
Kolejne wydarzenie za
34 dni
W
GP Singapuru
18 wrz
Canceled
W
GP Japonii
09 paź
Canceled
W
Eifel GP
09 paź
Kolejne wydarzenie za
62 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
23 paź
Canceled
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
76 dni
W
GP Meksyku
30 paź
Canceled
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
84 dni
13 lis
Canceled
Zobacz pełną wersję:

Drugie miejsce jak zwycięstwo

akcje
komentarze
Drugie miejsce jak zwycięstwo
Autor:
Współautor: Adam Cooper, Dziennikarz
5 lip 2020, 15:50

Charles Leclerc, kierowca Ferrari, przyznał, że radość po niespodziewanym drugim miejscu w Grand Prix Austrii jest równie duża, jak po zwycięstwie.

Słaba forma Ferrari sprawiła, że zarówno Charles Leclerc, jak i Sebastian Vettel nie byli w stanie walczyć w kwalifikacjach o wysokie pozycje startowe. Wyścigowe tempo również nie zapowiadało sukcesu. Jednak w szalonej końcówce Monakijczyk najpierw wyprzedził w walce Lando Norrisa i Sergio Pereza, a 5-sekundowa kara przyznana Lewisowi Hamiltonowi pozwoliła liderowi Ferrari awansować na drugi stopień podium.

Leclerc przyznał, że tak dobry wynik z pewnością jest dla niego zaskoczeniem.

- Jestem bardzo szczęśliwy, czuję się jakbym wygrał - powiedział Leclerc po wyścigu. - Nie spodziewałem się tego. Myślę, że zrobiliśmy dziś wszystko co w naszej mocy, aby znaleźć się na drugim miejscu.

- Oczywiście, mieliśmy trochę szczęścia z karą dla Lewisa. Było również kilka wypadków. Taki był jednak cel - mimo braku tempa, wykorzystać każdą okazję, jaka się nadarzy. Mamy P2. Jestem bardzo zadowolony, choć wciąż jest wiele do zrobienia. Nadal jesteśmy daleko od miejsca, w którym chcielibyśmy być. Musimy być silni mentalnie. Jeśli cały zespół będzie pracował wspólnie, jestem przekonany, iż wyjdziemy z tego, choć zabierze to trochę czasu.

Kierowca Ferrari dodał, że naciskał tak mocno, jak tylko się da, biorąc pod uwagę ograniczenia tegorocznego SF1000.

- Chciałem być agresywny, a podczas każdego samochodu bezpieczeństwa miałem problemy od zakrętu 1 do 3. Wiedziałem, że tam mam małe szanse. Zdawałem sobie sprawę, że moja okazja nadarzy się w momencie, gdy ktoś popełni błąd. Lando [Norris] i Sergio [Perez] trochę zwolnili i postanowiłem powalczyć. Sergio bronił się twardo, ale podobało mi się.

- Generalnie oceniłbym to jako jeden z moich najlepszych wyścigów, ponieważ nie popełniłem żadnego błędu - podsumował Charles Leclerc.

Relacja z wyścigu:

Podium bez Hamiltona

Poprzedni artykuł

Podium bez Hamiltona

Następny artykuł

Albon mógł wygrać

Albon mógł wygrać
Załaduj komentarze