Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Duża strata Ferrari

Charles Leclerc przyznał po nieukończonym Grand Prix Bahrajnu, że strata Ferrari do Red Bull Racing może wynosić nawet sekundę na okrążeniu.

Max Verstappen, Red Bull Racing RB19, Charles Leclerc, Ferrari SF-23, Sergio Perez, Red Bull Racing RB19

Autor zdjęcia: Mark Sutton / Motorsport Images

Leclerc pierwszy wyścig sezonu rozpoczął z trzeciego pola. Tuż po starcie zyskał pozycję kosztem Sergio Pereza i utrzymywał się przed Meksykaninem blisko połowę dystansu. Wyższość Red Bulla - goniącego Ferrari przy użyciu miękkiej mieszanki - musiał uznać na 26. okrążeniu. Marzenia o podium prysły na 40. okrążeniu - w SF23 doszło do nagłego spadku mocy i Monakijczyk zatrzymał samochód na poboczu toru.

Czytaj również:

Podczas rozmowy z mediami niedługo po pechowym zdarzeniu Leclerc nie znał jeszcze przyczyny wycofania. Niezbyt optymistycznie wypowiedział się jednak o generalnym tempie Ferrari na długim dystansie i potencjalnej stracie do Red Bulla. Ta może wynosić nawet sekundę na okrążeniu.

- Nie mogę powiedzieć, by samopoczucie było dobre - uznał Leclerc. - Zimą mocno nad tym pracowaliśmy, ale nadal musimy to robić, ponieważ usterka już w pierwszym wyścigu nie jest oczywiście niczym pozytywnym.

- Naprawdę próbowałem być tak pewny siebie, jak tylko można, biorąc pod uwagę sekundę straty. Mówiąc szczerze, nie wygląda to dobrze. Wydaje się, że Red Bull znalazł coś wielkiego w swoim tempie wyścigowym.

- Jeśli chodzi o tempo kwalifikacyjne, wygląda na to, że jest podobne do naszego. Przynajmniej wczoraj udało nam wydobyć czas okrążenia. Potem jednak nadchodzi wyścig i jesteśmy sekundę na okrążeniu z tyłu. To ogromna strata! Musimy się temu przyjrzeć, podobnie jak niezawodności.

Po awarii Leclerca i uporaniu się z Carlosem Sainzem skład podium uzupełnił Fernando Alonso. Kierowca Ferrari uważa, że gdyby nie awaria, byłby w stanie obronić się przed nacierającym Hiszpanem.

- Wydają się być szybcy. Jednak myślę, że dzisiaj trzecie miejsce było możliwe - kontynuował Leclerc. - Miałem niezłą przewagę nad tymi z tyłu i dobrze nią zarządzałem.

- Z drugiej strony, oni startowali trochę dalej, więc trudno mi powiedzieć. Bahrajn to dość specyficzny tor i mam nadzieję, że obraz sytuacji się trochę zmieni. Nie możemy jednak na tym polegać, tylko musimy popracować.

Opinie po wyścigu:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł GP Bahrajnu - Okrążenie po okrążeniu
Następny artykuł Red Bull wygra wszystkie wyścigi

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska