Dużo wyprzedzania w GP Arabii Saudyjskiej?

Charles Leclerc spodziewa się, że podczas Grand Prix Arabii Saudyjskiej zobaczymy wiele manewrów wyprzedzania.

Dużo wyprzedzania w GP Arabii Saudyjskiej?

Nowy tor w Arabii Saudyjskiej, który w ten weekend będzie gospodarzem pierwszego grand prix w tym kraju, jest formalnie miejski, ale nie przypomina innych obiektów tego typu.

Tor jest bardzo szybki. Przewiduje się, że będzie premiował kierowców Mercedesa, których bolidy wyposażone są w mocną jednostkę napędową. Z drugiej strony uważa się, że szybkie zakręty, których jest tam dość sporo, są korzystne dla samochodów Red Bull Racing, co podkreślił doradca ekipy z Milton Keynes, dr Helmut Marko.

Kierowca Ferrari Charles Leclerc zauważył jeszcze jedną ważną cechę toru w Dżuddzie: sporo miejsc do wyprzedzania.

- Jest tu wiele stref DRS i są one bardzo, bardzo długie - powiedział Leclerc. -Odniosłem wrażenie, że tutaj prawie jedną trzecią całego dystansu pokonujemy z otwartym tylnym skrzydłem. Więc nie sądzę, żeby tu było trudno z wyprzedzaniem. Nie tak ciężko, jak na zwykłych torach miejskich.

- Co więcej, jest to bardzo trudny obiekt pod względem jazdy. Uzyskuje się tu duże prędkości pędząc blisko ścian. Nie można dopuścić do najmniejszego błędu - podkreślił.

Mówiąc o swoich przygotowaniach do jazdy na zupełnie nowym torze, dodał: - Przez pierwsze dziesięć okrążeń w symulatorze trudno było mi uniknąć dotknięcia band, ale to dlatego, że zwyczajnie nie zapamiętywałem właściwej linii jazdy, a zakrętów mamy 27. Jednak po kilku sesjach poczułem się pewnie i zacząłem cieszyć się jazdą w tym miejscu. Teraz czekam, kiedy zasiądę za kierownicą samochodu.

Czytaj również:
 
akcje
komentarze
Vettel zaprosił Saudyjki
Poprzedni artykuł

Vettel zaprosił Saudyjki

Następny artykuł

Raikkonen odlicza dni do emerytury

Raikkonen odlicza dni do emerytury
Załaduj komentarze