Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska

Dwóch na jednego

Lando Norris uważa, że McLaren ma w walce z Red Bullem przewagę, ponieważ obaj jego kierowcy regularnie meldują się w czołówce wyścigów.

Lando Norris, McLaren MCL38

Chociaż początek sezonu sugerował, że Red Bull Racing bez większych problemów obroni oba laury, ostatnie tygodnie pokazały, iż rywale znacznie się zbliżyli i są w stanie wykorzystać każde potknięcie czy nie najlepszą w dany weekend formę mistrzów świata.

Szczególnie groźne dla RBR są ekipy Ferrari i McLarena. Ci drudzy wydają się być obecnie w najlepszej dyspozycji. Norris w pięciu ostatnich wyścigach czterokrotnie meldował się na podium. Z kolei Oscar Piastri był drugi w Monako i ostatnio nie wypada z piątki.

W Red Bullu obniżkę formy – podobną do tej sprzed roku – przeżywa Sergio Perez. Z Imoli, Monte Carlo i Montrealu wywiózł zaledwie cztery punkty i znacząco spadł w klasyfikacji kierowców. Znikomy dorobek Meksykanina komplikuje sytuację RBR wśród konstruktorów.

Czytaj również:

- Wydaje mi się, że obecnie między nami i Ferrari jest zacięta walka – powiedział Norris. - Jako McLaren mamy dwóch kierowców, którzy w każdy weekend wyciągają praktycznie wszystko z samochodu, nie popełniając przy tym błędów.

- To nie zdarza się często. Niewiele jest zespołów w stawce, które mają podobnie. Dla nas najważniejsze jest to, co możemy zrobić przeciwko Ferrari. Ostatnio po raz kolejny byliśmy tym najbardziej konsekwentnym zespołem. Inni popełniali błędy i z różnych powodów mieli trochę problemów.

- Koniec końców uważam, że lepiej być we dwóch niż w pojedynkę, jak Max. Spisujemy się dobrze, ale nadal musimy naciskać, starając się szykować kolejne poprawki. Dołączenie Mercedesa do czołówki dodatkowo przecież skomplikuje sprawę.

Max Verstappen, Red Bull Racing RB20 Lando Norris, McLaren MCL38

Max Verstappen, Red Bull Racing RB20 Lando Norris, McLaren MCL38

Autor zdjęcia: Andy Hone / Motorsport Images

Czytaj również:

Verstappen – zwycięzca sześciu z dziewięciu tegorocznych wyścigów – zbagatelizował nieco obecną zadyszkę Pereza, choć zaznaczył, że ambicją zespołu jest zawsze mieć dwa samochody z przodu.

- Gdy się wygrywa, zdobywasz 25 punktów, więc nawet jeśli inni są na P2 i P3, straty nie są duże – stwierdził Holender. - Czasami można sobie pozwolić na wypadek przy pracy.

- Oczywiście, zawsze chcemy, żeby oba samochody były w czołówce. I nie mam wątpliwości, że wkrótce ponownie tak będzie. Szczerze mówiąc, musimy trochę popracować nad samochodem, aby stał się łatwiejszy w prowadzeniu, bardziej komfortowy. Mam pewność, że dzięki temu będziemy mieć dwa bolidy na czele, tak jak na początku sezonu.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Decyzja Sainza już wkrótce
Następny artykuł W Hiszpanii wróci potęga Red Bulla

Najciekawsze komentarze

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska Polska