Dyskusja na temat krawężników

Krawężniki rozstawione na torze w Lusajl powodowały duże uszkodzenia w bolidach. W padoku wszczęto dyskusję na ich temat.

Dyskusja na temat krawężników

Podczas weekendu w Katarze wielu kierowców najeżdżało na krawężniki, co przyczyniło się do wielu uszkodzeń bolidów.

Charles Leclerc oraz Nikita Mazepin musieli wymienić podwozie, natomiast Pierre Gasly przednie skrzydło. Podejrzewa się również, że najazdy na krawężniki miały wpływ przy awariach Valtteriego Bottasa, Lando Norrisa oraz kierowców Williamsa.

Według szefa inżynierii torowej Mercedesa, Andrew Shovlina krawężniki były zbyt niskie. Brytyjczyk sądzi, że nie byłoby problemu, gdyby były wyższe, co by odstraszało kierowców przed najechaniem na nie.

- Problem polega na tym, że krawężniki są gładkie. W trakcie jazdy po nich przednie skrzydło jest bardzo nisko nad ziemią, a opony mocno się ścierają - tłumaczył.

Dyrektor wyścigowy Michael Masi powiedział, że nie ma nic nadzwyczajnego w projekcie krawężnika, który był używany w różnych sekwencjach toru w Lusajl.

- To standardowe krawężniki FIA/FIM, które są używane przykładowo na dwóch ostatnich zakrętach na Red Bull Ring.

Pirelli wszczęło dochodzenie w sprawie pękających opon. Mario Isola, szef Pirelli F1 twierdzi, że jest wiele czynników, które składają się na dany problem.

- Każde zanieczyszczenie oraz każdy krawężniki może spowodować niewielkie przebicie. Kiedy opona traci powoli powietrze nie jest w stanie utrzymać długo dużego ciśnienia - tłumaczył.

Opony, które były używane w trakcie weekendu w Katarze wracają aktualnie do Włoch, gdzie włoski dostawca opon wraz FIA będą prowadzić bardziej szczegółowe analizy.

akcje
komentarze
Sfrustrowany Gasly
Poprzedni artykuł

Sfrustrowany Gasly

Następny artykuł

Ocon mógł się odwdzięczyć

Ocon mógł się odwdzięczyć
Załaduj komentarze