Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
52 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
59 dni
02 kwi
-
05 kwi
Kolejne wydarzenie za
73 dni
16 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
87 dni
30 kwi
-
03 maj
Kolejne wydarzenie za
101 dni
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
108 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
122 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
136 dni
11 cze
-
14 cze
Kolejne wydarzenie za
143 dni
25 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
157 dni
02 lip
-
05 lip
Kolejne wydarzenie za
164 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
178 dni
30 lip
-
02 sie
Kolejne wydarzenie za
192 dni
27 sie
-
30 sie
Kolejne wydarzenie za
220 dni
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
227 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Kolejne wydarzenie za
241 dni
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
248 dni
08 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
262 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
276 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
283 dni
12 lis
-
15 lis
Kolejne wydarzenie za
297 dni
26 lis
-
29 lis
Kolejne wydarzenie za
311 dni
Zobacz pełną wersję:

Dźwig „uruchomił” samochód bezpieczeństwa

akcje
komentarze
Dźwig „uruchomił” samochód bezpieczeństwa
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
18 lis 2019, 11:23

Dyrektor wyścigów Formuły 1 - Michael Masi wytłumaczył pojawienie się samochodu bezpieczeństwa po awarii Mercedesa Valtteriego Bottasa mówiąc, iż jest to normalna procedura w przypadku konieczności użycia dźwigu.

Bottas musiał wycofać się z Grand Prix Brazylii na skutek awarii silnika, ale po otrzymaniu wiadomości od inżyniera postanowił poboczem dojechać do miejsca, w którym była luka w barierze i - jak sądził - będzie łatwo usunąć jego samochód.

Ujęcia z kamer pokładowych pokazały, że Fin po opuszczeniu kokpitu starał się zamontować kierownicę w W10, jednak zostawił ją potem w samochodzie i przeskoczył przez barierę.

Dwóm porządkowym ostatecznie udało się umieścić kierownicę we właściwym miejscu i próbowali oni wrzucić bieg neutralny. Jednak ostatecznie nie udało im się poruszyć samochodu, więc potrzebny był dźwig.

Od czasu wypadku Julesa Bianchi'ego na torze Suzuka, każde użycie dźwigu oznacza wyjazd samochodu bezpieczeństwa, nawet jeśli uszkodzony bolid znajduje się po wewnętrznej stronie zakrętu, a wysięgnik jedynie na krótki moment jest przed barierami.

- Valtteri spisał się fantastycznie - pochwalił zachowanie Bottasa Masi. - Próbowano wepchnąć samochód przez lukę w barierach. Dlatego też początkowo mieliśmy podwójne żółte flagi.

- Cała sytuacja miała miejsce poza trasą, ale bolid utknął na wyboju. Musieliśmy więc wezwać do pomocy dźwig, a jak tylko on się pojawia, to dla mnie jest wszystko jasne - samochód bezpieczeństwa.

Spytany czy wystąpił problem z neutralnym biegiem, Masi odpowiedział: - Porządkowy poinformował, że [auto] utknęło na wyboju i tak je pozostawił. Oczywiście jak tylko musiałem wezwać dźwig, to wszystko się zmieniło.

Chociaż sam dźwig i samochód Bottasa szybko znaleźli się za barierami, okres neutralizacji trwał aż siedem okrążeń. Bardzo wielu kierowców mogło się w tym czasie „oddublować”.

- W zasadzie myślałem, że jedynie pięć czołowych samochodów nie było zdublowanych. Pierwsza część całej operacji polegała na ustawieniu lidera tuż za samochodem bezpieczeństwa, co zajęło więcej czasu niż zwykle. Potem „zajęliśmy” się pozostałymi.

- Zawsze pierwszym celem jest usunięcie niebezpieczeństwa z toru. Odzyskanie okrążenia przez inne samochody jest zadaniem wtórnym - podsumował Michael Masi.

Następny artykuł
Raikkonen nie czytał przepisów

Poprzedni artykuł

Raikkonen nie czytał przepisów

Następny artykuł

Verstappen ratował się przed Kubicą

Verstappen ratował się przed Kubicą
Załaduj komentarze