Formuła 1
29 sie
-
01 wrz
Wydarzenie zakończone
05 wrz
-
08 wrz
Wydarzenie zakończone
19 wrz
-
22 wrz
Wydarzenie zakończone
26 wrz
-
29 wrz
Wydarzenie zakończone
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
FP1 za
24 dni
28 lis
-
01 gru
FP1 za
38 dni
Zobacz pełną wersję:

Efekt przyziemny wraca do bolidów F1

akcje
komentarze
Efekt przyziemny wraca do bolidów F1
Autor:
, NobleF1
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
17 lip 2019, 04:34

Formuła 1 przy pracach nad samochodami na 2021 rok kieruje swoją uwagę w stronę tzw. „efektu przyziemnego”. Według szefów F1 powrót tej aerodynamicznej koncepcji jest kluczem, który może ułatwić bolidom podążanie za sobą.

Podczas gdy F1, FIA i zespoły ciągle pracują nad finalizacją nowych przepisów mających obowiązywać od sezonu 2021, światło dzienne ujrzały pierwsze szczegóły związane z gruntowną zmianą, którą przejść ma „królowa motorsportu”.

Zgodnie z tym co pokazuje ilustracja autorstwa Giorgio Pioli, nowe zasady dotykają całkowitej zmiany koncepcji tego, jak nowe samochody mają wytwarzać siłę docisku.

Głównym zamysłem jest pozbycie się złożonych urządzeń i rozwiązań aerodynamicznych, które dominują w obecnych czasach, zwłaszcza w obszarach skrzydeł i sekcji bocznych. W planach jest m.in prostsze i mniej czułe przednie skrzydło.

Jednak największa zmiana dotyczy tego co jest pod samochodem - seria tuneli Venturiego zasili podwójny dyfuzor, który wytwarzać będzie większość docisku. Pomysł jest zbliżony do tego co już było obecne w Formule 1. Po razy pierwszy efekt przyziemny [ground effect] wykorzystano w Lotusie (rysunek poniżej) pod koniec lat 70. ubiegłego stulecia. Rozwiązanie to zostało zakazane w 1983 roku.

Lotus 79 and Lotus 80 comparsion

Lotus 79 and Lotus 80 comparsion

Photo by: Giorgio Piola

Szef ds. technicznych bolidów jednomiejscowych w FIA, Nikolas Tombazis powiedział: - Chcemy spowodować, by samochody mogły się ze sobą swobodnie ścigać, podążać za sobą, co sprawi, że będziemy mieć więcej ekscytujących bitew.

- Kolejnym punktem są opony. Mają umożliwiać walkę, nie ulegając degradacji i nie ograniczając ataku do krótkich momentów.

- [Bolidy] są prostsze niż obecne, ponieważ wiele drobnych elementów zostało usuniętych, szczególnie w przedniej części sekcji bocznych. Przednie skrzydło będzie mniej skomplikowane.

- Pod samochodem znajduje się dyfuzor. Pod sekcjami bocznymi są umieszczone tunele prowadzące od przodu ku tyłowi.

Ferrari SF90 2021-2019 car side comparison

Ferrari SF90 2021-2019 car side comparison

Photo by: Giorgio Piola

Oczekuje się, że połączenie „efektu przyziemnego”, prostszej aerodynamiki i deflektorów przednich kół umożliwi samochodom podążanie za sobą w znacznie bliższych odległościach, niż ma to miejsce obecnie.

Aktualna generacja bolidów traci około 45% siły docisku, gdy jeden samochód zbliży się do drugiego na dystans dwóch długości [auta]. Najnowsze symulacje dotyczące pomysłu na 2021 rok pokazują stratę na poziomie 5-10 procent.

Tombazis dodaje: - Dwa silne wiry zasysają istotną część turbulentnego „śladu” zostawianego przez bolid, co skutkuje znacznie „czystszym” przepływem powietrza nacierającego na kolejny samochód.

Władze Formuły 1 mają nadzieję na uzgodnienie z zespołami kształtu nowych regulacji do 15 września. Ratyfikacja przez FIA mogłaby wtedy nastąpić podczas posiedzenia Światowej Rady Sportów Motorowych w końcówce października.

Czemu zmiany pomogą bolidom zbliżać się do siebie?

Skupienie aerodynamiki na podwoziu samochodu nie tylko spowoduje zmianę filozofii przy projektowaniu, ale sprawi, że wyścigi staną się ciekawsze.

Obecne samochody F1 mają płaską podłogę, która przechodzi w dyfuzor na wysokości tylnej osi. W połączeniu z tylnym skrzydłem, dyfuzor zapewnia większość z siły docisku jaką posiada bolid. Odbywa się to jednak kosztem generowania turbulentnego „śladu”, potocznie zwanego brudnym powietrzem.

Turbulencje są czymś, na co wrażliwy jest jadący z tyłu samochód.

Przejście na tunele Venturiego, które otwierać się będą w przedniej części sekcji bocznych, spowoduje powstanie tzw. „efektu przyziemnego”. Powietrze przyspiesza, gdy przechodzi między podłogą samochodu, a nawierzchnią.

Zapewnia to większą siłę docisku i powoduje, że bolidy mogą pracować przy znacznie zmniejszonym tylnym skrzydle. Koncentracja na aerodynamice podwozia zmniejsza także czułość aerodynamicznego balansu, co oznacza, że zbliżający się z tyłu samochód nie będzie gwałtowanie tracił docisku na skutek „brudnego powietrza".

Dodanie deflektorów sprawi, że kanały Venturiego pozostaną wydajne.

Turbulencje w śladzie aerodynamicznym są bardzo trudne do opanowania, stąd coraz większa złożoność obecnych sekcji bocznych. Zahamowanie niekorzystnego efektu sprawi, że te elementy konstrukcji nowych bolidów mogą być ściślej regulowane.

Williams FW42, barge board

Williams FW42, barge board

Photo by: Giorgio Piola

Następny artykuł
98 okrążeń Russella

Poprzedni artykuł

98 okrążeń Russella

Następny artykuł

Bottas chce zostać w Mercedesie

Bottas chce zostać w Mercedesie
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Autor Jonathan Noble