Eksperymenty Hamiltona

akcje
komentarze
Eksperymenty Hamiltona
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
13 kwi 2019, 12:37

Lewis Hamilton przyznał, że eksperymentował z ustawieniami przez całą sesję kwalifikacyjną do GP Chin, bardziej niż z kolegą z zespołu walcząc ze swoim samochodem.

Brytyjczyk był lepszy od Bottasa w pierwszym piątkowym treningu. Drugą i trzecią sesję kończył ze stratą około 0,8s. W środkowym segmencie czasówki pokonał Fina o niespełna 0,1s by ostatecznie minimalnie przegrać pole position o 0,023s. Pięciokrotny mistrz świata, dzieląc się wrażeniami z dziennikarzami, powiedział, że przez całe kwalifikacje szukał bardziej sposobu by to swoją jazdą wyciągnąć jak najwięcej, z nie do końca poprawnie spisującego się bolidu.

- Zmagałem się z samochodem przez cały wczorajszy dzień, aż po dzisiejszy początek Q2. Wtedy to sam zmieniłem z kierownicy pewne ustawienia oraz zmodyfikowałem swój tor jazdy, by maksymalnie zmniejszyć stratę. I mówiąc szczerze, jestem dumny z tego, co udało mi się osiągnąć, biorąc pod uwagę jak daleko byłem na początku sesji. Valtteri był szybki od początku weekendu i zasłużył na pole position.

Poproszony przez motorsport.com o rozwinięcie tematu wprowadzonych zmian, Hamilton odparł: - Valtteri był szczególnie szybki w pierwszym sektorze, więc eksperymentowałem głównie tam. Myślę, że w końcówce byłem najszybszy w tej sekcji, ale było już za późno. Najważniejsza była poprawa. Kwestia nie dotyczyła temperatury opon, ale balansu, złapania rytmu i wykorzystania przyczepności w odpowiednich fragmentach toru. Jak już wspomniałem, walczyliśmy z autem, które generalnie jest oczywiście świetne, ale pierwsze kilka wyścigów zawsze jest dosyć skomplikowane. W trakcie sezonu to się zmienia, bo coraz lepiej rozumiesz zachowania swojego samochodu.

Hamilton pochwalił swojego partnera z zespołu, Valtteriego Bottasa, który błyszczy przez cały weekend i wygrał, poza kwalifikacjami, także piątkowy i sobotni trening. Mimo to, sam Fin przyznał, że zwycięstwo w Q3 było szczęśliwe, po tym jak ciężko było mu złożyć idealne okrążenie.

- Okrążenie było niezłe, nie do końca takie jakie bym chciał, ale na szczęście wystarczyło do pierwszego miejsca. Samochód jest całkiem niezły podczas tego weekendu. Lewis też sporo się poprawił i finalnie byliśmy bardzo blisko.

Mercedes zdystansował Ferrari o 0,3s, podczas gdy w Bahrajnie to włoski zespół był z przodu, a swój dublet ekipa „srebrnych strzał” zawdzięczała problemom rywali. Bottas przyznaje, że spodziewa się ostrej rywalizacji w Chinach:

- Wszystkie trzy zespoły są bardzo blisko, ale dzisiejszy dzień był obiecujący, dlatego jutro na pewno powalczymy – kończy optymistycznie lider punktacji.

 

Następny artykuł
Vettel: Przewaga Mercedesa zbyt duża

Poprzedni artykuł

Vettel: Przewaga Mercedesa zbyt duża

Następny artykuł

Wiatr przeszkodził Raikkonenowi

Wiatr przeszkodził Raikkonenowi
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Wydarzenie GP Chin
Kierowcy Lewis Hamilton Kup teraz
Zespoły Mercedes Kup teraz
Autor Scott Mitchell
Bądź pierwszy by otrzymać
wiadomości