Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
43 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
50 dni
02 kwi
-
05 kwi
Kolejne wydarzenie za
64 dni
16 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
78 dni
30 kwi
-
03 maj
Kolejne wydarzenie za
92 dni
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
99 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
113 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
127 dni
11 cze
-
14 cze
Kolejne wydarzenie za
134 dni
25 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
148 dni
02 lip
-
05 lip
Kolejne wydarzenie za
155 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
169 dni
30 lip
-
02 sie
Kolejne wydarzenie za
183 dni
27 sie
-
30 sie
Kolejne wydarzenie za
211 dni
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
218 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Kolejne wydarzenie za
232 dni
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
239 dni
08 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
253 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
267 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
274 dni
12 lis
-
15 lis
Kolejne wydarzenie za
288 dni
26 lis
-
29 lis
Kolejne wydarzenie za
302 dni
Zobacz pełną wersję:

Eksplozja tarczy hamulcowej u Magnussena

akcje
komentarze
Eksplozja tarczy hamulcowej u Magnussena
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
4 lis 2019, 10:41

Kevin Magnussen wypadł z toru w samej końcówce Grand Prix Stanów Zjednoczonych. Okazało się, że w Haasie Duńczyka „eksplodowała” tarcza hamulcowa.

Magnussen wypadł w żwir na przedostatnim okrążeniu, na końcu tzw. tylnej prostej Circuit of the Americas. Gdy bolid zatrzymał się, kierowca powiedział przez radio: „taa, tak jak wam mówiłem”. Chwilę wcześniej dostał polecenie regulacji hamulców.

- Przez cały wyścig pedał hamulca zachowywał się dziwnie. Prosiłem żeby to sprawdzili, ale nie widzieli nic niepokojącego, a temperatura była w porządku, więc kontynuowałem jazdę. Potem tarcza dosłownie eksplodowała.

Duński kierowca Haasa jechał w momencie awarii dopiero na szesnastej pozycji. Po pierwszym okrążeniu był w pierwszej dziesiątce, a po wycofaniu się Sebastiana Vettela awansował na krótko o oczko wyżej.

- Nawet wyprzedziłem Red Bulle - śmiał się Magnussen. - Jednak ogólnie było to dużo powyżej możliwości i potem spadłem w dół stawki.

27-latek wypadł z punktowanej pozycji już na dziewiątym okrążeniu. Amerykańska ekipa nadal ma problemy z utrzymaniem tempa na długim dystansie.

Zespół próbował w trakcie sezonu jazd z różnymi pakietami aerodynamicznymi, ale nie był w stanie znaleźć rozwiązania na powtarzające się kłopoty. Po letniej przerwie jedyne punkty dla Haasa zdobył Magnussen w Rosji.

- Już po kilku okrążeniach wiedziałem, że to nie potrwa długo. Dodatkowo opony po prostu się gotowały, gdy próbowałem bronić pozycji. Naprawdę trzeba było o nie zadbać, a mi się to nie udawało i inni mnie wyprzedzali.

- Beznadzieja. Nie pod względem naszej sytuacji, ale próba ratowania pozycji nie mogła się udać.

Następny artykuł
Ferrari odpiera zarzuty

Poprzedni artykuł

Ferrari odpiera zarzuty

Następny artykuł

Giovinazzi blisko nowej umowy

Giovinazzi blisko nowej umowy
Załaduj komentarze