"Elektryczne" wsparcie Lindblada
Dzięki Oliverowi Rowlandowi, Arwid Lindblad może najlepiej odnaleźć się w erze nowych przepisów F1.
Oliver Rowland, Nissan Formula E Team
Autor zdjęcia: Andreas Beil
Rowland, mistrz Formuły E, był mentorem Lindblada od czasów jego startów w kartingu i będzie go nadal wspierał w debiutanckim sezonie, a teraz, kiedy Formuła 1 jest porównywana do Formuły E, relacja obu kierowców może mieć ogromne znaczenie dla młodego Brytyjczyka.
Porównania obu serii nie są przypadkowe, ponieważ gruntownie zmienione przepisy techniczne odcisnęły piętno na nadwoziach nowych samochodów (lżejszych i mniejszych) oraz na ich jednostkach napędowych, których moc będzie generowana w równym stopniu przez silnik spalinowy i elektryczny.
Teraz kierowcy będą musieli bardzo intensywnie pracować nad zarządzaniem energią, a odejmowanie gazu na prostych i pokonywanie zakrętów z niższymi prędkościami, wywołało ożywioną debatę.
W swojej ostrej krytyce, Max Verstappen nazwał nowe bolidy F1 „Formułą E na sterydach”, a Sergio Perez jest kolejnym kierowcą, który obawia się, że wyścigi w 2026 roku będą podobne do tych w Formule E.
Po kontrowersyjnej opinii Holendra, prezes Formuły E zaprosił Verstappena na krótką podróż z Bahrajnu, gdzie odbywały się testy Formuły 1, do Dżuddy (Arabia Saudyjska), na czwartą rundę elektrycznej serii sezonu 2025/2026. Holender nie skorzystał z zaproszenia, ale po zakończeniu przedsezonowych testów F1, był tam Lindblad.
Arvid Lindblad, Racing Bulls
Autor zdjęcia: Red Bull Content Pool
Debiutant Racing Bulls pojawił się w garażu Nissana jako osobisty gość Rowlanda, aktualnego mistrza świata Formuły E, gdzie miał okazję zobaczyć na własne oczy, jak kierowcy elektrycznych bolidów zarządzaj energią.
Rowland poznał Arvida, gdy ten miał siedem lat i zaczął z nim współpracować dwa lata później w kartingu. Na pewnym etapie swojej kariery spędzali ze sobą mniej czasu, ale utrzymywali kontakt niemal codziennie, a kiedy tylko mogli, byli razem na wyścigach.
- Wszyscy znają jego talent i możliwości jako kierowcy wyścigowego, a utrzymywanie kontaktów z kimś z takim doświadczeniem i osiągnięciami jest dla mnie bardzo istotne.
Mówiąc o tej relacji, 18-latek dodał: - Trudno wybrać jedną radę, której mi udzielił, ale powiedziałbym, żebym pomógł zarządzać oczekiwaniami. Myślę, że to najważniejsza rzecz. Nauczył mnie twardo stąpać po ziemi i i dzięki niemu zrozumiałem, że nie będzie łatwo.
Poza tym Lindblad przyznał, że wpływ Rowlanda na jego karierę był bardziej wszechstronny, jeśli chodzi o tory, samochody, czy format zawodów, a teraz, kiedy Formuła 1 przechodzi znaczą metamorfozę, posiadanie mentora z tak dużym doświadczeniem, może mieć dla niego ogromne znaczenie już na początku sezonu.
Arvid Lindblad, Racing Bulls
Autor zdjęcia: Zak Mauger / LAT Images via Getty Images
Udostępnij lub zapisz ten artykuł
Subskrybuj i uzyskaj dostęp do Motorsport.com za pomocą blokera reklam.
Od Formuły 1 po MotoGP relacjonujemy prosto z padoku, ponieważ kochamy nasz sport, tak jak Ty. Aby móc nadal dostarczać nasze fachowe dziennikarstwo, nasza strona korzysta z reklam. Mimo to chcemy dać Ci możliwość korzystania z witryny wolnej od reklam i nadal używać ad-blockera.
Najciekawsze komentarze