Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
52 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
59 dni
02 kwi
-
05 kwi
Kolejne wydarzenie za
73 dni
16 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
87 dni
30 kwi
-
03 maj
Kolejne wydarzenie za
101 dni
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
108 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
122 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
136 dni
11 cze
-
14 cze
Kolejne wydarzenie za
143 dni
25 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
157 dni
02 lip
-
05 lip
Kolejne wydarzenie za
164 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
178 dni
30 lip
-
02 sie
Kolejne wydarzenie za
192 dni
27 sie
-
30 sie
Kolejne wydarzenie za
220 dni
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
227 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Kolejne wydarzenie za
241 dni
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
248 dni
08 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
262 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
276 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
283 dni
12 lis
-
15 lis
Kolejne wydarzenie za
297 dni
26 lis
-
29 lis
Kolejne wydarzenie za
311 dni
Zobacz pełną wersję:

Elektryczne wyścigi nie zastąpią Formuły 1

akcje
komentarze
Elektryczne wyścigi nie zastąpią Formuły 1
Autor:
28 lis 2019, 11:25

Greg Maffei, dyrektor generalny Liberty Media Corporation, nie obawia się, że Formuła 1 utraci status najważniejszej samochodowej serii świata na rzecz wyścigów elektrycznych.

W ubiegłym tygodniu doszło do spotkania inwestorów Liberta Media. Maffei stwierdził na nim, iż nie wierzy aby serie takie jak Formuła E mogły zagrozić pozycji F1. Nie wykluczył jednak swojego zainteresowania uruchomieniem w przyszłości „elektrycznej rywalizacji”.

- Czy chcielibyśmy kiedyś serii elektrycznej? Z pewnością. Mamy F2, F3, a także wiele innych mistrzostw - powiedział Maffei, który podkreśla, że jego zdaniem wisienką na motorsportowym torcie zawsze będzie F1.

- Może zobaczymy jakieś nowe rodzaje paliwa? W każdym razie, szczerze mówiąc, bardziej prawdopodobne jest to, co widzimy teraz, niż w pełni elektryczny napęd.

Formuła 1 ogłosiła niedawno swoją nową, długoterminową strategię. Sport ma być bardziej zgodny ze zrównoważonym rozwojem. Głównym celem jest zmniejszenie emisji dwutlenku węgla, osiągnięcie neutralności węglowej czy wyeliminowanie opakowań jednorazowych i niepoddawanych odzyskowi.

Maffei uważa, że popularność samochodów elektrycznych napędzana jest przede wszystkim aktualnie panującą modą i pozytywnym „szumem”.

- Myślę, że jest teraz moda na EV [pojazdy elektryczne]. Dotyczyła ona również samochodów autonomicznych. Sam mam Teslę i uważam, że mają dużą użyteczność w określonych okolicznościach, ale zdaję sobie sprawę, że nie rozwiążą każdej sytuacji.

- Nie wydaje mi się, żeby mógł [napęd elektryczny] zastąpić inne formy spalania. Mogą być różne formy biopaliw, ale nie sądzę, żeby w najbliższej przyszłości wyeliminowano silnik spalinowy.

- Czy chcielibyśmy zintegrować wszystkie nasze serie? Z pewnością, ale w odpowiednim momencie i za właściwą cenę. Teraz nie wydaje się, aby był to dobry biznes. To świetna promocja dla niektórych sponsorów czy poligon doświadczalny dla producentów, jednak nie ma jeszcze dowodów, że naprawdę będzie to świetny biznes.

Do Formuły E, która należy do Liberty Global [inny podmiot niż Liberty Media], dołączyły przed rozpoczętym właśnie sezonem fabryczne ekipy Mercedesa i Porsche. W serii byli już obecni: Audi, Jaguar, BMW, Nissan i DS. W F1 mamy obecnych raptem czterech producentów samochodów z czego jeden [Renault] zastanawia się nad swoim dalszym zaangażowaniem.

- Renault prawdopodobnie odniosło mniej sukcesów na torze, niż sobie tego życzyli. Marka przechodzi także pewne zawirowania na poziomie korporacyjnym, niezwiązanym z F1. Ogłosili niedawno rewizję swojej strategii, co jest logiczne po ostatnich wydarzeniach - zakończył Greg Maffei.

 

Następny artykuł
Testy z Oconem ważne dla Renault

Poprzedni artykuł

Testy z Oconem ważne dla Renault

Następny artykuł

Kubica żegna się z Williamsem

Kubica żegna się z Williamsem
Załaduj komentarze