Przejdź do głównej treści
Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

F1 jak F2?

Po przedsezonowych testach w Barcelonie, Lando Norris porównał nową generację bolidów Formuły 1 do samochodów F2.

Lando Norris, McLaren MCL40

Lando Norris, McLaren MCL40

Autor zdjęcia: McLaren

Norris miał okazję po raz pierwszy sprawdzić swojego nowego McLarena MCL40 podczas testów, które w zeszłym tygodniu odbyły się za zamkniętymi drzwiami na torze w Katalonii.

Po pierwszych emocjach obecny mistrz świata zdążył wyciągnąć wnioski i dokonał ciekawego porównania.

- Pod pewnymi względami nowy samochód przypomina bardziej bolid F2, biorąc pod uwagę sposób, w jaki trzeba nim jeździć – ocenił Norris. - Na razie nie wiem, czy mi się to podoba, czy nie.

- Myślę, że już po testach w Hiszpanii sporo dowiedzieliśmy się o tym, jak trzeba prowadzić ten bolid. Ale na torze w Katalonii mamy dość szerokie zakręty, które pokonuje się na czwartym, trzecim biegu. Nie wiemy wciąż, jak samochód będzie się zachowywał na wolniejszych i bardziej nierównych torach ulicznych, ale myślę, że na te pytania częściowo znajdziemy odpowiedź w Bahrajnie.

Czytaj również:

Obecne bolidy F1 znacznie różnią się od swoich poprzedników, posiadając lżejsze nadwozia z aktywną aerodynamiką. Moc, jaką będą dysponować kierowcy, będzie generowana przez turbodoładowany silnik spalinowy i silnik elektryczny w stosunku 50/50.

Silniki bolidów F2 również są turbodoładowane, ale nie są wspomagane przez żaden układ elektryczny, więc kierowcy dostrzegają pewne podobieństwo prawdopodobnie pod kątem nadwozia, a Norris nie jest pierwszym, który o tym wspomina.

To, że bolidy F1 z 2026 roku będą mogły przypominać bolidy F2, było już tematem zeszłorocznego Grand Prix Las Vegas, gdy niektórzy kierowcy zaczęli opowiadać o swoich wrażeniach z symulatorów. Kierowca rezerwowy Aston Martina, Jak Crawford, podsumował swoje odczucia mówiąc, że jazda jest dość podobna do jazdy bolidem F2. Z kolei Isack Hadjar stwierdził, że nowe samochody są bliższe bolidom F2 pod względem osiągów.

Colton Herta

Colton Herta

Autor zdjęcia: Roberto Chinchero

Bardzo szybko debata poruszyła kwestię osiągów, a FIA zaczęła bagatelizować to, co postrzegano jako obawy.

- Myślę, że porównania osiągów z Formułą 2 są dalekie od prawdy - powiedział dyrektor federacji ds. bolidów jednomiejscowych, Nikolas Tombazis. - Mówimy o czasach okrążeń, które są o około jedną lub dwie sekundy gorsze od obecnych, w zależności od toru i warunków.

- Z punktu widzenia przepisów nic by nas to nie kosztowało, aby nowe samochody były od razu szybsze od swoich poprzedników. Trzeba stopniowo odzyskiwać to, co zyskujemy dzięki naturalnemu rozwojowi.

- Myślę więc, że to naturalne, że nowe samochody po zmianie przepisów są trochę wolniejsze, ale nie sądzę, żeby porównywanie ich osiągów do F2 było zasadne.

Czytaj również:

Jeśli chodzi o czasy okrążeń, w Barcelonie Lewis Hamilton uzyskał najlepszy czas 1:16,348 s. To około pięć sekund wolniej niż wynik zeszłorocznego pole position, ale biorąc pod uwagę, że to były pierwsze jazdy, w których nie chodziło o sprawdzenie osiągów, różnice w trakcie właściwego Grand Prix powinny być znacznie mniejsze.

Inni kierowcy również podzielili się swoimi odczuciami. Esteban Ocon, Oliver Bearman i Oscar Piastri określili nowe samochody jako bardziej zwinne. Gabriel Bortoleto poproszony o porównanie nowych bolidów z zeszłorocznymi samochodami również porównał je do F2, nie wdając się w szczegóły.

- Bardzo się różnią – powiedział. - Nie wiem, jak to ująć, bo tak naprawdę nie jeździłem wcześniej żadnym podobnym samochodem. Bolid Formuły 2 jest znacznie wolniejszy niż poprzednie samochody Formuły 1 i spodziewam się, że nowe też będą wolniejsze.

Lando Norris, McLaren

Podsumowanie przedsezonowych testów F1 w Barcelonie

Oscar Piastri, McLaren

Podsumowanie przedsezonowych testów F1 w Barcelonie

George Russell, Mercedes

Podsumowanie przedsezonowych testów F1 w Barcelonie

Andrea Kimi Antonelli, Mercedes W17

Podsumowanie przedsezonowych testów F1 w Barcelonie

Max Verstappen, Red Bull Racing

Podsumowanie przedsezonowych testów F1 w Barcelonie

Isack Hadjar, Red Bull

Podsumowanie przedsezonowych testów F1 w Barcelonie

Charles Leclerc, Ferrari

Podsumowanie przedsezonowych testów F1 w Barcelonie

Lewis Hamilton, Ferrari

Podsumowanie przedsezonowych testów F1 w Barcelonie

Arvid Lindblad, Racing Bulls

Podsumowanie przedsezonowych testów F1 w Barcelonie

Liam Lawson, Racing Bulls

Podsumowanie przedsezonowych testów F1 w Barcelonie

Lance Stroll, Aston Martin

Podsumowanie przedsezonowych testów F1 w Barcelonie

Fernando Alonso, Aston Martin

Podsumowanie przedsezonowych testów F1 w Barcelonie

Oliver Bearman, zespół Haas F1

Podsumowanie przedsezonowych testów F1 w Barcelonie

Esteban Ocon, Haas

Podsumowanie przedsezonowych testów F1 w Barcelonie

Nico Hulkenberg, zespół Audi F1

Podsumowanie przedsezonowych testów F1 w Barcelonie

Gabriel Bortoleto, Audi

Podsumowanie przedsezonowych testów F1 w Barcelonie

Franco Colapinto, Alpine

Podsumowanie przedsezonowych testów F1 w Barcelonie

Pierre Gasly, Alpine

Podsumowanie przedsezonowych testów F1 w Barcelonie

Valtteri Bottas, Cadillac

Podsumowanie przedsezonowych testów F1 w Barcelonie

Sergio Perez, zespół Cadillac F1

Podsumowanie przedsezonowych testów F1 w Barcelonie

Historia
Formuła 1
20
Poprzedni artykuł Udany test Williamsa
Następny artykuł Agresywny projekt Neweya

Najciekawsze komentarze