F1 na żywo: Wyścig w Las Vegas
Zapraszamy na śledzenie rywalizacji na ulicach Las Vegas, gdzie już dzisiaj mogą rozstrzygnąć się losy mistrzostwa kierowców w F1.
Komentarz na żywo
Autor: Kamil Domagalski
Dziękujemy za śledzenie Grand Prix Las Vegas, co nie dla wszystkich prawdopodobnie było łatwe ze względu na wczesną godzinę rozgrywania wyścigu w Polsce.
Bardzo ważny dublet dla Mercedesa dowieźli dzisiaj Russell i Hamilton, ale ich podwójne zwycięstwo zostało nieco przyćmione przez czwarty mistrzotwski tytuł zdobyty przez Maxa Verstappena.
Wyścig w Las Vegas nieco rozczarował w tym roku. Co prawda w czołówce mieliśmy dużo zmian pozycji, ale walka o pozycje nie była wybitnie pasjonująca.
George Russell wygrywa GP Las Vegas, a Max Verstappen zdobył 4. mistrzostwo świata dołączając do elitarnego klubu Alaina Prosta i Sebastiana Vettela.
Do końca wyścigu pozostały 3. okrążenia.
W walce o 8. miejsce Nico Hülkenberg właśnie wyprzedził Yuki'ego Tsunodę i dzięki temu Haas wirtualnie wyprzedza w tym momencie zespół Alpine w klasyfikacji konstruktorów.
Carlos Sainz na The Strip wyprzedził Maxa Verstappena i to on aktualnie jest na najniższym stopniu podium.
Aktualnie wyścig w Las Vegas przeszedł w spokojniejszy tryb, a w czołówce niezbyt wiele się dzieje. Kierowcy Ferrari próbują dogonić jadącego na 3. miejscu Verstappena.
Lewis Hamilton jest najszybszy na torze i zdołał na 32. okrążeniu wyprzedzić Maxa Verstappena, który jedzie po zdobycie czwartego mistrzostwa.
Mechanicy Ferrari nie byli gotowi na przyjęcie Sainza w pit lane, przez co Hiszpan musiał zostać o jedno okrążenie dłużej na torze w Vegas i stracił przez to pozycję kosztem Hamiltona, który go podciął.
Kierowcy zjeżdżają aktualnie na drugą wymianę opon.
Mamy półmetek wyścigu. Na pierwszej pozycji od startu jedzie George Russell, a za jego plecami są Max Verstappen i Carlos Sainz.
Sergio Pérez stara przebijać się przez stawkę, ale na razie awansował jedynie o 3. pozycje.
Mercedes ma naprawdę imponujące tempo. George Russell prowadzi z przewagą 10 sekund nad Verstappenem, a Lewis Hamilton podczas pogoni z 10. miejsca zdołał się już przebić na 5. pozycję.
Francuz niestety musi zakończyć wyścig w Las Vegas. Kierowca Alpine po fantastycznych kwalifikacjach wystartował do dzisiejszego GP na 3. miejscu, ale awaria jednostki napędowej zaprzepaściła całą pracę z weekendu.
Cała czołówka jest już po wymianie opon. George Russell utrzymuje przewagę i ją stale powiększa, bo Mercedes ma niesamowite tempo podczas dzisiejszego wyścigu.
Max Verstappen po wymianie ogumienia wyjechał przed dwoma bolidami Ferrari, więc aktualnie w walce o zwycięstwo jest wirtualnie na drugiej pozycji.
Oscar Piastri źle ustawił swój bolid na polach startowych, za co został ukarany karą 5 sekund, którą już zdążył odbyć podczas wymiany opon.
Max Verstappen awansował już na drugie miejsce wyprzedzając Sainza, który chwilę później zanurkował do pit lane.
Charles Leclerc i Lando Norris są już po wymianie opon na twarde mieszanki. Wygląda na to, że pojadą na 2 pit stopy, bo mamy dopiero 10. okrążenie wyścigu.
Charles Leclerc ma problemy ze swoim samochodem. Monakijczyk przez radio powiedział, że ma spadki mocy w bolidzie Ferrari. Aktualnie spadł na czwarte miejsce za plecy Sainza i Verstappena.
McLaren kompletnie nie ma tempa w swoim bolidzie. Lando Norris męczy się za Pierre'm Gasly, a Oscar Piastri resztkami swoich sił walczy o pozycję z Lewisem Hamiltonem.
George Russell odjechał kierowcom Ferrari, którzy być może za chwile zawalczą między sobą.
Verstappen awansował na P4, a o pierwsze miejsce walczą ze sobą startujący z pole position George Russell i Charles Leclerc.
Max Verstappen próbuje podgryzać Pierre'a Gasly'ego, ale ten skutecznie się broni na prostych mając szybszy od Holendra bolid.
Cóż za start Charlesa Leclerca. Monakijczyk wyprzedził Gasly'ego w pierwszym zakręcie od wewnętrznej, a następnie swojego zespołowego partnera od zewnętrznej w zakręcie nr 2.
Kierowcy ruszyli do GP Las Vegas!
Zawodnicy wyruszyli już na okrążenie formujące.
Dobrą wiadomością jest to, że Franco Colapinto jest w pełni zdrowy i wystartuje do dzisiejszego wyścigu, ale z pit lane.
Witamy w niedzielny poranek! Czy już dzisiaj poznamy mistrza świata F1?