F1 pamięta o kibicach

Włodarze Formuły 1 poinformowali, że wspólnie z promotorem Grand Prix Belgii pracują nad „różnymi możliwościami”, by wynagrodzić kibicom deszczową niedzielę, pozbawioną rywalizacji.

F1 pamięta o kibicach

Niedzielną część wyścigowego weekendu w Spa storpedowała pogoda. Trzygodzinne wyczekiwanie na poprawę pogody zakończyło się trzema okrążeniami za samochodem bezpieczeństwa i ogłoszeniem wyników.

Zwycięzcą został Max Verstappen, premierowe podium w karierze zdobył George Russell, a trójkę skompletował Lewis Hamilton. Pierwszej dziesiątce przyznano połowę należnych punktów, a fakt ten skrytykowali nawet obdarowani.

Najbardziej ucierpieli kibice, którzy w padającym deszczu godzinami oczekiwali na wyścig. Lewis Hamilton nazwał niedzielne wydarzenia farsą i zaapelował do F1, by zwróciła fanom pieniądze, a następnie rzucił pomysł rozegrania dodatkowego wyścigu na Spa-Francorchamps z darmowym wstępem.

Czytaj również:

W swoim oświadczeniu Formuła 1 zapewniła, że sprawdza różne możliwości, chcąc wynagrodzić widzom niedzielne wydarzenia.

Po tym, jak pogoda istotnie wpłynęła na Grand Prix Belgii, Formuła 1 i promotor pracują nad różnymi możliwościami dla posiadaczy biletów, wyrażając jednocześnie uznanie i dziękując za poświęcenie i zaangażowanie - brzmi komunikat.

Podamy więcej szczegółów jak tylko to będzie możliwe, ponieważ chcemy podziękować fanom za ich pasję nieustające wsparcie dla Formuły 1.

F1, FIA i szefowie zespołów podczas październikowego spotkania przedyskutują zmianę przepisów, głównie tych pozwalających zaliczyć wyścig i przyznać punkty nawet po dwóch okrążeniach, pokonanych za samochodem bezpieczeństwa.

Czytaj również:

akcje
komentarze
Ostatni sezon Raikkonena

Poprzedni artykuł

Ostatni sezon Raikkonena

Następny artykuł

Apel o poluzowanie protokołu

Apel o poluzowanie protokołu
Załaduj komentarze