Formuła 1
28 mar
Race za
23 dni
W
Emilia Romagna GP
16 kwi
Kolejne wydarzenie za
41 dni
09 maj
Kolejne wydarzenie za
61 dni
23 maj
Race za
79 dni
W
Azerbaijan GP
06 cze
Race za
93 dni
13 cze
Race za
100 dni
27 cze
Race za
114 dni
04 lip
Kolejne wydarzenie za
117 dni
18 lip
Race za
135 dni
W
Hungarian GP
01 sie
Race za
149 dni
29 sie
Race za
177 dni
05 wrz
Race za
184 dni
12 wrz
Race za
191 dni
26 wrz
Race za
205 dni
W
Singapore GP
03 paź
Kolejne wydarzenie za
208 dni
10 paź
Race za
218 dni
W
United States GP
24 paź
Race za
233 dni
31 paź
Race za
240 dni
W
Brazilian GP
07 lis
Race za
247 dni
W
Saudi Arabia GP
05 gru
Race za
275 dni
W
Abu Dhabi GP
12 gru
Race za
282 dni
Zobacz pełną wersję:

F1 szykuje się do zmian w przepisach

Formuła 1 przygotowuje się do przedstawienia nowych przepisów na sezon 2021. Termin ich publikacji mija z końcem października.

F1 szykuje się do zmian w przepisach

Nowe zasady, w tym znacznie zmieniony pakiet aerodynamiczny, uległy jedynie niewielkim modyfikacjom w wyniku zastrzeżeń niektórych zespołów, które uznały, że pozostawiono zbyt mało miejsca na innowacje.

Szykowane przepisy zostały opracowane przez właściciela F1 - Liberty Media oraz organ zarządzający serią - FIA. Kluczowym celem zmian w konstrukcji samochodu było umożliwienie bolidom bliższego podążania jednego za drugim i ułatwienie manewrów wyprzedzania.

Sześć zespołów - Ferrari, Mercedes, Red Bull Racing, Haas, Racing Point i Toro Rosso zgłosiło zastrzeżenia co do tego, w jakim stopniu zostaną ujednolicone projekty nowych samochodów.

Choć poczyniono pewne ustępstwa wobec żądań zespołów, to jednak dotyczyły one tylko obszarów, co do których uważa się, że nie wpłyną na pracę wykonaną w celu zmniejszenia negatywnego wpływu turbulencji powodowanych przez bolid na ten podążający z tyłu.

Wczoraj w Paryżu odbyło się ostatnie spotkanie zespołów, FIA i Liberty Media, w sprawie omówienia nowych regulaminów.

Wśród zaakceptowanych zmian aerodynamicznych zgodzono się na zwiększenie wymiarów końcówek skrzydeł w celu zwiększenia powierzchni na logotypy sponsorów.

Na liście omawianych zasad znalazła się możliwość ponownego wprowadzenia częściowego zamrożenia rozwoju silników, w celu ograniczenia kosztów. Ostatecznie zrezygnowano z planu zastosowania standardowych układów hamulcowych.

Dyskutowano o opcji przesunięcia zmian w przepisach aż do 2022 roku, aby mięć więcej czasu na ich dopracowanie, ale nie spotkało się to z przychylnością.

Ferrari zachowa prawo weta po 2020 roku, choć mówi się, że w ograniczonym stopniu.

Nie ma jednomyślnego poparcia zespołów na wprowadzenie wyścigów kwalifikacyjnych podczas trzech rund F1 w sezonie 2020.

Propozycja zakłada, że zamiast sobotnich kwalifikacji, zostałby zorganizowany wyścig na dystansie stu kilometrów. Kolejność startowa byłaby odwrotna do klasyfikacji generalnej kierowców. Wyniki rywalizacji decydowałyby o ustawieniu na starcie do niedzielnego wyścigu.

Liberty Media proponuje zorganizowanie wyścigów kwalifikacyjnych w sezonie 2020 podczas Grand Prix Francji, Belgii i Rosji. Ferrari sprzeciwiło się wprowadzenia takiego formatu we Włoszech.

Plan jednak nadal może zostać przyjęty, gdyby pomysł został zaakceptowany przed rozpoczęciem sezonu w marcu 2020.

Swoje obawy co do wyścigów kwalifikacyjnych wyraził Otmar Szafnauer, szef Racing Point. Wskazał, że to może zwiększyć wydatki, związane z uszkodzeniami samochodów, gdyby doszło do jakiegoś wypadku podczas sobotniej rywalizacji. Pirelli musiałoby też wprowadzić zmiany w alokacji kompletów opon na weekendy wyścigowe.

akcje
komentarze
Leclerc prowadził SF90 jedną ręką

Poprzedni artykuł

Leclerc prowadził SF90 jedną ręką

Następny artykuł

Alfa Romeo nie panikuje

Alfa Romeo nie panikuje
Załaduj komentarze