Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

F1 wykorzysta aktywną aerodynamikę?

Formuła 1 rozważa wykorzystanie aktywnej aerodynamiki zgodnie z przepisami technicznymi na 2026 rok, aby nadrobić utraconą siłę docisku i poprawić osiągi.

Lewis Hamilton, Mercedes W13, Sergio Perez, Red Bull Racing RB18

Autor zdjęcia: Steve Etherington / Motorsport Images

F1 dokonała zmiany swojego zestawu przepisów technicznych na sezon 2022, starając się zmniejszyć utratę siły docisku w sytuacji, w której bolidy podążają za sobą, pozwalając im się zbliżyć i generować więcej okazji do wyprzedzania.

Zmiany były powszechnie chwalone przez kierowców F1, a Pirelli poinformowało, że liczba wyprzedzeń w F1 wzrosła z 599 w sezonie 2021 do 785 w zeszłym roku. Uwaga skupia się jednak na kolejnych ważnych zmianach przepisów technicznych, które mają nastąpić w 2026 roku, kiedy to F1 wprowadzi nową generację jednostek napędowych.

Aktywna aerodynamika jest postrzegana jako sposób na poprawę wydajności bolidów, ale można ją również wykorzystać do wpływania na rywalizację na torze i powstrzymywania łatwych zwycięstw po odjechaniu od reszty stawki.

Czytaj również:

Przemawiając w ramach Autosport International w zeszłym tygodniu, dyrektor techniczny F1, Pat Symonds, powiedział, że osiągi bolidów w 2026 roku będą „nawet lepsze niż w 2022”.

DRS ma pozostać częścią pakietu przepisów, ale Symonds wyjaśnił, w jaki sposób można wykorzystać aktywną aerodynamikę do zwiększenia siły docisku i nadrobienia strat, gdy bolid jedzie blisko kierowcy z przodu.

- Nie zlikwidujemy DRS, ponieważ w bolidzie na 2026 rok zaplanowana jest całkowicie aktywna aerodynamika. DRS to redukcja oporu. Naszym pomysłem jest zwiększenie siły docisku tam, gdzie powinien on być, gdyby nie było poprzedzającego bolidu - powiedział Symonds.

Czytaj również:

Celem byłoby umożliwienie jeszcze bliższej rywalizacji na torze. Jak powiedział Symonds, skupiono się właśnie na samej walce, a nie precyzyjnie na zapewnieniu częstszego wyprzedzania.

- Wszyscy mówią o wyprzedzaniu, ale dla nas wyprzedzanie jest efektem ubocznym. To walka jest interesująca, ta nieprzewidywalność. Wiem, że wielu ludzi krytykuje DRS, ponieważ może on sprawić, że wyprzedzanie będzie zbyt łatwe. I odwrotnie, kiedy go nie masz, tak jak na Imoli, kiedy FIA bardzo niechętnie aktywowała system, zdarzają się nudne wyścigi - dodał Symonds.

Zespoły mają przedstawić pierwsze spojrzenie na planowane przepisy na spotkaniu jeszcze w tym miesiącu. Chociaż Symonds powiedział, że bolidy w 2026 roku będą „całkiem konwencjonalne”, ujawnił, że zespół techniczny zaczął od czystej kartki, na której szukał wielu radykalnych ścieżek rozwoju.

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Pomyślne życzenia od sponsora
Następny artykuł McLaren nie jest gotowy na WEC

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska