Formuła 1
11 paź
Wydarzenie zakończone
25 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
Wydarzenie zakończone
15 lis
Wydarzenie zakończone
29 lis
FP2 za
00 Godziny
:
56 Minuty
:
20 Sekundy
06 gru
FP1 za
6 dni
Zobacz pełną wersję:

Ferrari czeka na Sainza

akcje
komentarze
Ferrari czeka na Sainza
Autor:

Mattia Binotto jest bardzo zadowolony z wyboru następcy Sebastiana Vettela w Ferrari.

Włoska ekipa podpisała kontrakt z Carlosem Sainzem, który trafi do ich składu od sezonu 2021. Hiszpan obecnie reprezentuje McLarena. W miniony weekend oszołomił świat F1, gdy, choć na chwilę, tuż po starcie Grand Prix Portugalii objął prowadzenie w wyścigu wyprzedzając Mercedesy.

- To był zdecydowanie fantastyczny start i świetna jazda - powiedział szef Scuderii Ferrari, Mattia Binotto, dla gazety AS.

- Wyprzedzanie w tych warunkach wcale nie było łatwe, choć jechał na miękkich oponach, co mu pomogło. Jestem bardzo zadowolony z jego dotychczasowego sezonu i postępów - podkreślił.

Ferrari zalicza bardzo słaby sezon 2020. Do tego Vettel nie jest w stanie dotrzymać kroku partnerowi z zespołu - Charlesowi Leclercowi.

Mimo powyższego, Carlos Sainz jest zadowolony ze swojego wyboru.

- Miejmy nadzieję, że wykonają dobrą robotę i będziemy mieli konkurencyjny samochód w przyszłym roku. Jeśli nie uda się, to jednak wciąż Ferrari - cytuje Sainza El Mundo Deportivo.

- Są ludzie, którzy śmieją się z Ferrari i pytają mnie, czy żałuję, czy wątpię, ale ja zawsze powtarzam, że nie. Bawią mnie te osoby, ponieważ nie wiedzą co przeżywam, a do tego nawet jeszcze nie jestem kierowcą Ferrari - dodał 26-latek.

Binotto wierzy w skład Charles Leclerc i Carlos Sainz.

- Charles cieszy się entuzjazmem wśród kibiców i w zespole. Wynika to z jego czasów okrążeń w kwalifikacjach, z manewrów wyprzedzania i z tego, jak broni się na torze. Enzo Ferrari by to pokochał - powiedział Binotto dla Sky Italia.

- Jeśli chodzi o Carlosa, widzę w nim lidera. Jest świetnym pracownikiem. Spotyka się z inżynierami, zawsze prosi o więcej. Choć jest młody, ma już za sobą wiele lat w Formule 1. Kierowcy są naprawdę jednym z najmniejszych naszych problemów. Charles robi postępy i w obliczu trudności nigdy nie był krytyczny. Chce pomóc w rozwijaniu zespołu - przekazał.

Vettel nie odłożył słuchawki

W tej samej rozmowie Binotto odniósł się również do Sebastiena Vettela i kwestii zakończenia współpracy z Niemcem.

- Byłem w domu i zanim do niego zadzwoniłem, trzykrotnie powtórzyłem w myślach, co mam mu powiedzieć i jak - zdradził. - Decyzja dotycząca Seba nie była łatwa, ponieważ kochamy go za to, kim był, za to, jak się zachowywał i za to, co dał zespołowi przez lata.

- Przychodzi jednak czas na dokonanie pewnych wyborów i spojrzenie w przyszłość. Jesteśmy blisko rozpoczęcia nowego cyklu technicznego od 2022 roku i rozwijamy zespół we wszystkich obszarach. Mamy obowiązek i ambicję planować perspektywę średnio- i długoterminową. Właśnie z tego powodu musimy znaleźć w sobie siłę do dokonywania pewnych wyborów.

- Czy Seb stanął na drodze? Nie, nie odłożył słuchawki. Jest bardzo inteligentną osobą, wspaniałym człowiekiem i zachował swój charakter podczas sezonu, w którym nie brakowało trudności. Nigdy nie był negatywnie nastawiony. Jest aktywną i bardzo szanowaną osobą - zakończył.

Czytaj również:

 

Kolejny sprawdzian dla Alonso

Poprzedni artykuł

Kolejny sprawdzian dla Alonso

Następny artykuł

To nie jest szantaż

To nie jest szantaż
Załaduj komentarze