Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska
Formuła 1 GP Belgii

Ferrari dalekie od ideału

Szef Scuderii Ferrari, Fred Vasseur powiedział, że włoska stajnia jest daleka od posiadania idealnej struktury i podkreślił, że prace będą wymagały nieustannych zmian.

Carlos Sainz, Ferrari

Były szef Alfy Romeo przejął najważniejszą rolę w Maranello w styczniu, po odejściu Mattii Binotto. Jednym z jego najważniejszych zadań było wzmocnienie zespołu, przez zatrudnienie nowych kluczowych pracowników. Wraz ze zmianą personelu konieczna była zmiana organizacji pracy i obowiązków. 

Zadanie zostało bardzo utrudnione przez odejście Laurenta Mekiesa, dyrektora wyścigowego oraz Davida Sancheza, starszego inżyniera. AlphaTauri i McLaren skorzystały z zamieszania w Ferrari, pozyskując doświadczonych pracowników. Vasseur zatrudnił Loica Serrę, dyrektora Mercedesa ds. wydajności, jednak najprawdopodobniej nie rozpocznie od pracy w Ferrari przed końcem 2024 roku. 

Zapytany, jak blisko jest zrealizowania celu i zbudowania zespołu, który będzie go zadawalał, opowiedział, że to zadanie nigdy się nie skończy.

- Jesteśmy daleko od celu. ponieważ gdy wykonujesz taką pracę jak moja, nie możesz sobie wyobrażać, że idealna struktura zespołu istnieje. Zawsze musisz się poprawiać i coś zmieniać. Jeżeli pozostajesz w takiej samej strukturze przez dwa lata z rzędu, jesteś martwy, ponieważ wszyscy inni będą się poprawiać. Oznacza to, że nie mam obrazu idealnej struktury, aby powiedzieć, że muszę zrobić to i kropka, wszystko zadziała. To by było głupie - powiedział Vasseur.

- W najbliższych tygodniach, miesiącach i latach będziemy wprowadzać zmiany, ponieważ jedne wymagają więcej czasu niż drugie. Ale to ciągła ewolucja i nieustanne doskonalenie. Powoli zaczynamy rozumieć sytuację w której się znajdujemy, gdzie jesteśmy słabi, a gdzie w lepszej formie. Przepraszam, ale to zatrzymam dla siebie. Z pewnością wyścig po wyścigu mamy lepszy obraz sytuacji - dodał.

- Musimy zachować spokój, ponieważ mieliśmy identyczne spotkanie prasowe tydzień temu i podczas, gdy McLaren był bardzo szybki, my byliśmy głupi. Dzisiaj to my jesteśmy z przodu a oni z tyłu. Oznacza to, że musimy zachować spokój, nie emocjonować się specjalnie wyścig po wyścigu. Wiemy, że stawka jest ściśnięta i przez jedną lub dwie rzeczy można z drugiego miejsca spaść na jedenaste. To nie koniec sezonu, mamy wiele do zrobienia. Ale na pewno dobrze jest zakończyć pierwszą część w pozytywnych nastrojach. Będziemy mieli dwa tygodnie wolnego, ze wspomnieniem świetnego wyścigu - powiedział.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Bolid Haasa wymaga pracy
Następny artykuł Mercedes świadomy problemu

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska