Formuła 1
03 lip
-
05 lip
Wydarzenie zakończone
10 lip
-
12 lip
Wydarzenie zakończone
17 lip
-
19 lip
Wydarzenie zakończone
31 lip
-
02 sie
Wydarzenie zakończone
W
GP 70-lecia F1
07 sie
-
09 sie
FP1 za
3 dni
28 sie
-
30 sie
FP1 za
24 dni
W
GP Włoch
04 wrz
-
06 wrz
FP1 za
31 dni
W
Tuscany GP
11 wrz
-
13 wrz
Kolejne wydarzenie za
38 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Canceled
25 wrz
-
27 wrz
FP1 za
52 dni
W
GP Japonii
08 paź
-
11 paź
Canceled
W
Eifel GP
09 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
66 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
23 paź
-
25 paź
Canceled
W
Portuguese GP
23 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
80 dni
W
GP Meksyku
30 paź
-
01 lis
Canceled
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
88 dni
13 lis
-
15 lis
Canceled
27 lis
-
29 lis
FP1 za
115 dni
Zobacz pełną wersję:

Ferrari dalekie od zwycięstw

akcje
komentarze
Ferrari dalekie od zwycięstw
Autor:
28 lip 2020, 11:48

Dyrektor Ferrari - John Elkann, poprosił fanów Scuderii o cierpliwość. Przyznał, że ich zespół Formuły 1 prawdopodobnie nie będzie walczył o zwycięstwa i mistrzostwa co najmniej do 2022 roku.

Oczekiwano, że Ferrari podejmie wyzwanie w tym roku po tym, jak pokazało lepszą formę w drugiej połowie 2019 roku, ale podczas przedsezonowych testów Formuły 1 okazało się, że samochód SF1000 nie prezentuje zbyt dobrych osiągów, co również było bardzo widoczne w pierwszych tegorocznych wyścigach.

Ferrari zajmuje obecnie piąte miejsce w klasyfikacji konstruktorów z 27 punktami, a to cztery razy mniej niż 121 punktów Mercedesa.

Elkann ostrzegł, że sytuacja prawdopodobnie nie poprawi się w tym lub w przyszłym roku. SF1000 zgodnie z najnowszymi przepisami, będzie też używany w następnym sezonie, przy bardzo ograniczonych możliwościach rozwojowych. To tyczy się również ich jednostki napędowej, której zdecydowanie brakuje mocy.

Wierzą jednak, że w sezonie 2022, kiedy w Formule 1 nastąpi rewolucja techniczna, wrócą do wygrywania.

- Nie triumfowaliśmy w klasyfikacji konstruktorów od 2008 roku, a w klasyfikacji kierowców od sezonu 2007. Potem wygrywał Red Bull dysponując świetną aerodynamiką, a Mercedes wykorzystał swoje możliwości w zakresie technologii silników hybrydowych - powiedział John Elkann dla Gazzetta dello Sport.

- W tym roku nie jesteśmy konkurencyjni ze względu na błędy popełnione już w fazie projektowania. Mieliśmy wiele słabości strukturalnych, które od dawna istniały w aerodynamice i dynamice pojazdu. Straciliśmy również moc silnika. Rzeczywistość jest taka, że Ferrari nie jest konkurencyjne. Widzieliście to na torze i zobaczycie to ponownie.

- Naszym celem jest rozpoczęcie nowego cyklu od 2022 roku, kiedy zmienią się przepisy. Ferrari zawsze było i zawsze będzie. Odzyskamy konkurencyjność i będziemy dążyć do zwycięstw. Jesteśmy o tym przekonani.

Zapytany, czy ufa szefowi zespołu Mattii Binotto, odpowiedział: - Mam do niego pełne zaufanie! Mattia Binotto ma wszystkie umiejętności i cechy potrzebne by odnosić zwycięstwa w nowym cyklu. Był w Ferrari za czasów Jeana Todta i Michaela Schumachera. Z nim zaczynamy od jasnych podstaw. Znamy swoje słabości, chcemy iść dalej i znów zacząć wygrywać z naszymi młodymi i ambitnymi kierowcami.

Elkann przeprosił fanów Ferrari za obecną formę Scuderii i nie chce składać fałszywych obietnic.

- Kibice cierpią tak samo jak my, ale nadal są z nami i ważne jest, abyśmy byli szczerzy wobec nich. Czeka nas długa droga. Kiedy Todt i Schumacher otworzyli cykl historycznych zwycięstw pod koniec lat 90., wyszliśmy z 20-letniego postu, który trwał od 1979 roku.

- Kibice wiedzą, że i tak damy z siebie wszystko w każdym GP i zobaczycie, że Vettel również wykona swoje zadanie, ale nie chcę ich oszukiwać. Wykorzystamy jak najlepiej te ostatnie miesiące 2020 i 2021 roku, aby powrócić do konkurencyjności w sezonie 2022: to jest cel!

- Trudno to oszacować i błędem jest stwarzanie fałszywych oczekiwań, ale do 2022 roku chcielibyśmy znaleźć się wśród najbardziej konkurencyjnych. Pracujemy nad umocnieniem zwycięskiej kultury Ferrari i naszych kierowców - zakończył.

Czytaj również:

Zbyt duże oczekiwania względem Leclerca

Poprzedni artykuł

Zbyt duże oczekiwania względem Leclerca

Następny artykuł

McLaren chce pokonać Ferrari

McLaren chce pokonać Ferrari
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Autor Marcin Wyrzykowski