Formuła 1
02 lip
-
05 lip
FP1 za
12 Godziny
:
52 Minuty
:
02 Sekundy
W
GP Styrii
09 lip
-
12 lip
FP1 za
7 dni
W
GP 70-lecia F1
06 sie
-
09 sie
FP1 za
35 dni
03 wrz
-
06 wrz
FP1 za
63 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Canceled
08 paź
-
11 paź
Canceled
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
FP1 za
112 dni
29 paź
-
01 lis
FP1 za
119 dni
Zobacz pełną wersję:

Ferrari dba o przyszłość F1

akcje
komentarze
Ferrari dba o przyszłość F1
Autor:
28 maj 2020, 13:35

Zdaniem byłego szefa włoskiej stajni, Stefano Domenicaliego, Scuderia poprzez zgodę na przyjęcie regulacji finansowych pokazała, że jest gotowa do współpracy na rzecz przyszłości Formuły 1.

W środę Światowa Rada Sportów Motorowych zatwierdziła szereg przepisów, w tym regulacje finansowe, które będą obowiązywać w najbliższych latach w Formule 1. Przez długi czas kością niezgody pozostawała wysokość przyszłego limitu budżetowego.

Jesienią ubiegłego roku przyjęto, że górna granica wydatków ma wynosić 175 milionów dolarów amerykańskich. Jednak widmo kryzysu gospodarczego, spowodowanego pandemią koronawirusa, sprawiło, że zaczęto pilnie poszukiwać coraz większych oszczędności. Odroczono rewolucję techniczną i zaczęto pracować nad kolejnym ograniczeniem kosztów. Zaproponowano kwotę 145 milionów dolarów, choć przedstawiciele niektórych ekip, np. McLarena przekonywali, iż powinna być ona jeszcze mniejsza.

Największym przeciwnikiem dalszego obniżania górnej granicy limitu było Ferrari. Wywiad Mattii Binotto, udzielony amerykańskiemu The Guardian, został wręcz odebrany jako groźba opuszczenia Formuły 1, gdyby przyszły limit budżetowy był niższy niż 145 milionów dolarów.

Ostatecznie osiągnięto kompromis. Wydatki będą ograniczane w kolejnych latach, w trzech krokach. Zdaniem Domenicaliego zachowanie Ferrari pokazuje, iż włoska stajnia na pierwszym miejscu postawiła dobro dyscypliny.

- Z tego co widzę, właśnie tak zachowało się Ferrari - powiedział Domenicali w Sky F1. - Nie tylko dla Scuderii, ale i dla innych największych organizacji tak duże zmniejszenie wydatków jest trudne do osiągnięcia. Nie możemy zapominać, że Ferrari czy Mercedes posiadają również struktury związane z silnikami czy układem przeniesienia napędu.

- O ile dobrze zrozumiałem, zawarto obecnie porozumienie w celu obniżenia kosztów. Jest to aktualnie niezbędne. Nie ma teraz alternatywy, więc spory wysiłek czeka nie tylko Ferrari, ale i Red Bull Racing czy Mercedesa.

- Sytuacja pod każdym względem jest bardzo złożona. Naprawdę mamy nadzieję, że wszyscy przetrwają ten przełomowy rok. Uważam, że Liberty Media i FIA wykonują świetną pracę, upewniając się, że istnieje odpowiednia wizja na czasy po tej wielkiej burzy, który towarzyszy teraz światu - zakończył Stefano Domenicali.

Czytaj również:

Następny artykuł
Limit budżetowy uratuje małe zespoły

Poprzedni artykuł

Limit budżetowy uratuje małe zespoły

Następny artykuł

Ricciardo potwierdza negocjacje z Ferrari

Ricciardo potwierdza negocjacje z Ferrari
Załaduj komentarze