Formuła 1
19 wrz
-
22 wrz
Wydarzenie zakończone
26 wrz
-
29 wrz
Wydarzenie zakończone
10 paź
-
13 paź
Wydarzenie zakończone
24 paź
-
27 paź
Wydarzenie zakończone
01 lis
-
03 lis
Wydarzenie zakończone
14 lis
-
17 lis
FP1 za
1 dzień
28 lis
-
01 gru
FP1 za
14 dni
Zobacz pełną wersję:

Ferrari miało problem z oponami

akcje
komentarze
Ferrari miało problem z oponami
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Marcin Wyrzykowski
29 kwi 2019, 17:52

Problemy Ferrari z oponami w Grand Prix Azerbejdżanu nie miały nic wspólnego z pakietem poprawek, które zespół przygotował na czwarty wyścig Formuły 1 w tym sezonie.

Włoska ekipa w Azerbejdżanie wprowadziła pierwszy duży pakiet aktualizacji dla swojego samochodu. Zmodyfikowano sekcje boczne, zastosowano też skrzydło generujące mniejszy opór na torze ulicznym.

Przez większą część weekendu wyglądało na to, że Ferrari ma przewagę nad swoim głównym rywalem - Mercedesem, jednak znów zostali pokonani. Vettel miał słabą pierwszą część wyścigu, kiedy jechał na miękkich oponach. Natomiast Mercedes ponownie zaliczył dublet.

Vettel mówił, że opony były głównym czynnikiem hamującym osiągi SF90.

Szef Ferrari, zapytany przez motorsport.com, czy to wprowadzone poprawki przysporzyły im najwięcej problemów z oponami, odparł: - Myślę, że to nie ma nic wspólnego z naszymi ulepszeniami. Zarządzanie oponami nie jest łatwe, a ten tor jest szczególnie trudny pod tym kątem.

- Doprowadzenie opon do właściwej temperatury nie jest tu łatwe, a zakres ich właściwego działania jest bardzo wąski. Ciężko się zarządza ogumieniem, ale to nie ma nic wspólnego z naszymi poprawkami - zapewnił.

Poproszony o ocenę nowych elementów, powiedział: - Działają zgodnie z oczekiwaniami. To dopiero pierwsze z planowanych, oczekujemy kolejnych na następne wyścigi. Nie zatrzymujemy się na tym i liczymy, że w przyszłości wykonamy lepszą pracę.

Charles Leclerc był najszybszy we wszystkich treningach. W kwalifikacjach, w drugi segmencie czasówki, rozbił samochód. Natomiast Sebastian Vettel w walce o pola startowe nie zagroził Mercedesowi.

Binotto czuje, że to jednak dalsze pozycje startowe były kluczowe dla wyniku niedzielnego wyścigu.

- Mieliśmy dobrze przygotowany samochód na kwalifikacje i była szansa na pole position. To się nie udało, a wyścig, to już inna kwestia. Startując z przodu, czy ruszając z tyłu, to zupełnie dwie różne rzeczy, jeśli chodzi o tempo, zarządzanie oponami, czy jazdę w czystym powietrzu, która jest o wiele łatwiejsza. Uważam, że na nasze osiągi w wyścigu wpłynęła pozycja na starcie – podsumował.

Charles Leclerc, Ferrari SF90 przed Lewisem Hamiltonem, Mercedes AMG F1 W10

Charles Leclerc, Ferrari SF90 przed Lewisem Hamiltonem, Mercedes AMG F1 W10

Photo by: Zak Mauger / LAT Images

Następny artykuł
Red Bull mógł walczyć z Ferrari

Poprzedni artykuł

Red Bull mógł walczyć z Ferrari

Następny artykuł

Standardowe hamulce i koła w F1

Standardowe hamulce i koła w F1
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Zespoły Ferrari Kup teraz
Autor Valentin Khorounzhiy