Formuła 1
W
GP Australii
12 mar
-
15 mar
Kolejne wydarzenie za
51 dni
19 mar
-
22 mar
Kolejne wydarzenie za
58 dni
02 kwi
-
05 kwi
Kolejne wydarzenie za
72 dni
16 kwi
-
19 kwi
Kolejne wydarzenie za
86 dni
30 kwi
-
03 maj
Kolejne wydarzenie za
100 dni
W
GP Hiszpanii
07 maj
-
10 maj
Kolejne wydarzenie za
107 dni
21 maj
-
24 maj
Kolejne wydarzenie za
121 dni
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
Kolejne wydarzenie za
135 dni
11 cze
-
14 cze
Kolejne wydarzenie za
142 dni
25 cze
-
28 cze
Kolejne wydarzenie za
156 dni
02 lip
-
05 lip
Kolejne wydarzenie za
163 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
Kolejne wydarzenie za
177 dni
30 lip
-
02 sie
Kolejne wydarzenie za
191 dni
27 sie
-
30 sie
Kolejne wydarzenie za
219 dni
03 wrz
-
06 wrz
Kolejne wydarzenie za
226 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
Kolejne wydarzenie za
240 dni
24 wrz
-
27 wrz
Kolejne wydarzenie za
247 dni
08 paź
-
11 paź
Kolejne wydarzenie za
261 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
Kolejne wydarzenie za
275 dni
29 paź
-
01 lis
Kolejne wydarzenie za
282 dni
12 lis
-
15 lis
Kolejne wydarzenie za
296 dni
26 lis
-
29 lis
Kolejne wydarzenie za
310 dni
Zobacz pełną wersję:

Ferrari musi mieć kierowcę numer 1

akcje
komentarze
Ferrari musi mieć kierowcę numer 1
Autor:
5 lis 2019, 20:35

Były prezydent Ferrari: Luca di Montezemolo, przyznał, że zespół musi jasno określić, kto będzie kierowcą numer 1, jeśli chcą wywalczyć mistrzowski tytuł.

Włoska marka czeka na tytuł wśród zawodników od 2007 roku, gdy najlepszy był Kimi Raikkonen. W klasyfikacji konstruktorów Ferrari ostatni raz triumfowało w 2008 roku. Podczas gdy teraz większość uwagi skierowana jest na kontrowersje z domniemanym nielegalnym silnikiem w autach Sebastiana Vettal i Charlesa Leclerca, di Montezemolo przyznał, że kierowca z Monako zaskoczył swoją skutecznością i ciężko będzie wskazać przyszłoroczną "jedynkę".

Czytaj też:

- Zawsze stawiałem na jednego kierowcę, który zdobędzie tytuł, a drugi ma punktować do klasyfikacji konstruktorów. Czasami zabierze też punkty rywalom. Pamiętasz Irvine'a, Barrichello i Massę? Każdy z nich stracił tytuł. Irvine był dobrym kierowcą, ale podczas ostatniego wyścigu tytuł wywalczył prawdziwy mistrz, jakim był Mika Hakkinen - mówił di Montezemolo dla Radia Rai.

- Barrichello był bardzo ważny i świetnym kierowcą numer 2, który pomógł Schumiemu zdobyć tytuły oraz Ferrari przypieczętować triumfy wśród konstruktorów. Myślę, że jednym z problemów Ferrari w tym roku było zarządzanie dwoma bardzo dobrymi kierowcami. Będę zastanawiał się nad przyszłością zespołu. Leclerc jest bardzo szybki i młody. Zaskoczył wszystkich. Nikt nie spodziewał się, że w pierwszym roku startów będzie tak dobry, ale za dużo mówił przez radio. Jest świetny, ale musi trzymać się na baczności. Musi dorosnąć - dodał.

Następny artykuł
Haas czeka na nowy sezon

Poprzedni artykuł

Haas czeka na nowy sezon

Następny artykuł

Raikkonen: Równie dobrze mogłem być ostatni

Raikkonen: Równie dobrze mogłem być ostatni
Załaduj komentarze