Ferrari myślało o DAS-ie

Mattia Binotto, szef zespołu Ferrari, przyznał, że włoska ekipa w przeszłości rozważała wprowadzenie systemu DAS, ale zrezygnowała z tego zakładając, że jest on niezgodny z przepisami.

Ferrari myślało o DAS-ie

Mercedes zaprezentował innowacyjny system podczas pierwszej tury zimowych jazd, co wzbudziło szereg wątpliwości co do jego legalności, które oficjalnie będą mogły być rozwiane dopiero podczas GP Australii.

- System DAS to coś, co rozważaliśmy w przeszłości, ale nie projektowaliśmy go i nie rozwijaliśmy. Pierwszym powodem była kwestia legalności, której nie wyjaśnialiśmy z FIA. Po drugie, uważamy, że nie jest to opłacalne dla naszego auta i koncepcji. Patrzymy na to, co robią inni. W tej chwili tak naprawdę mamy znak zapytania. Nie jestem pewien, czy go usuniemy. Trudno jest nam oceniać legalność. Nie znamy systemu Mercedesa, ale jestem pewien, że FIA podejmie właściwą decyzję - mówił Binotto.

Czytaj też:

Włoch odrzucił także sugestie Mercedesa, który mówił o tym, że włoska ekipa korzysta z innej jednostki napędowe niż klienckie ekipy: - Wydaje się, że Mercedes bardzo dobrze wie, co robimy, ale to nie jest prawda. Myślimy, że nie mamy auta rozwijającego największych prędkości, co będzie widoczne w wynikach. Czego nam brakuje? Ogólnie obecny model jest szybszy od zeszłorocznego, ale jesteśmy lepsi w zakrętach i wolniejsi na prostych. To był cel przy projektowaniu auta.

- W zeszłym roku wiedzieliśmy, że jesteśmy za wolni w zakrętach, więc staraliśmy się znaleźć jak najwięcej siły docisku, by był jak najszybszy, ale płacimy za to na prostych. Myślę, że nadal w kategorii ogólnego balansu, ustawień i wolnych zakrętów mamy co poprawiać. To część pracy i zadania na ten tydzień - zakończył.

akcje
komentarze
SF1000 lepszy w zakrętach

Poprzedni artykuł

SF1000 lepszy w zakrętach

Następny artykuł

Testy F1: Galeria zdjęć z pierwszego dnia

Testy F1: Galeria zdjęć z pierwszego dnia
Załaduj komentarze