Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
W
Eifel GP
11 paź
Race za
20 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
32 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
40 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
53 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
74 dni
Zobacz pełną wersję:

Ferrari nie jest w kryzysie

akcje
komentarze
Ferrari nie jest w kryzysie
Autor:
, NobleF1
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński

Mattia Binotto, choć przyznał, że Ferrari znajduje się obecnie „w środku burzy”, zaprzeczył jednocześnie, by jego zespół wpadł w głęboki kryzys.

Podczas Grand Prix Belgii na torze Spa-Francorchamps, gdzie rok temu czerwone bolidy górowały nad konkurencją, Ferrari spisało się nadzwyczaj słabo. Obaj kierowcy: Sebastian Vettel i Charles Leclerc dojechali poza punktowaną dziesiątką. Żaden z nich nie awansował również do finałowego segmentu kwalifikacji.

Jednak Binotto uważa, że belgijski występ trzeba umieścić w odpowiednim kontekście i wierzy, iż była to jednorazowa wpadka, spowodowana charakterystyką toru.

- Myślę, że używanie słowa kryzys w odniesieniu do tego, co aktualnie przechodzimy, nie jest właściwe - powiedział Binotto w rozmowie ze Sky Italia. - Z pewnością jest to zły wynik w bardzo trudnym sezonie, jakiego do tej pory doświadczamy. Wiedzieliśmy jednak już od zimowych testów, że coś takiego nadchodzi, a potem nastąpiło zamrożenie rozwoju samochodów.

Skala problemów, które dotknęły Ferrari w Spa ponownie wznieciła spekulacje na temat potencjalnie koniecznych zmian w strukturach włoskiej stajni. Chociaż niektórzy zastanawiają się czy Binotto jest odpowiednim człowiekiem do prowadzenia zespołu, on sam uważa, iż wszyscy w Maranello powinni koncentrować się na poprawie sytuacji.

- Wszyscy bierzemy odpowiedzialność za tę sytuację. Przyjmuję ją jako szef zespołu, ale podobnie powinien zrobić każdy pracujący w Maranello. Wszyscy jedziemy na tym samym wózku. Mimo że zespół jest w środku burzy, pozostajemy zjednoczeni. Nie ma kryzysu, nie ma napięć. [Zamiast tego] w każdym z nas jest zgorzknienie i frustracja. Wierzę jednak, że tę frustrację można przekuć w odpowiednią reakcję i determinację.

Fatalny występ Ferrari zdarzył się tuż przed dwoma ważnymi dla Włochów wydarzeniami - wyścigami na Monzy oraz Mugello. Spytany jaką wiadomość mógłby przekazać zagorzałym kibicom Scuderii, Binotto odpowiedział:

- Rozumiemy fanów. Bardzo nam przykro, możemy to pierwsi przyznać i żal nam naszych kibiców. Nasz silnik stracił moc, podobnie jak innych producentów. Chociaż nas dotknęło to bardziej. W ubiegłym roku jednostka napędowa rekompensowała część ograniczeń bolidu. Granice możliwości samochodu są widoczne. Jest jasne, że musimy się poprawić - zakończył Mattia Binotto.

Czytaj również:

Russell wdzięczny za halo

Poprzedni artykuł

Russell wdzięczny za halo

Następny artykuł

W Mercedesie mogą się ścigać

W Mercedesie mogą się ścigać
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Wydarzenie GP Belgii
Impreza Race
Zespoły Ferrari
Tagi ferrari , binotto , formuła 1
Autor Jonathan Noble