Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Ferrari nie wierzy Red Bullowi

Biorąc pod uwagę limit wydatków, Ferrari nie wierzy, by Red Bull Racing miał wprowadzić lżejszy monokok jeszcze w tym sezonie.

Max Verstappen, Red Bull Racing RB18, Carlos Sainz, Ferrari F1-75

Max Verstappen, Red Bull Racing RB18, Carlos Sainz, Ferrari F1-75

Mark Sutton / Motorsport Images

RB18 rozpoczął sezon ze sporą nadwagą, czego nie ukrywano nawet w Milton Keynes, i przechodził stopniową kurację odchudzającą. W padoku spekulowano, że na Grand Prix Belgii - pierwsze po wakacyjnej przerwie - RBR przygotował lżejszy monokok.

Po wyścigu w Spa Christian Horner, szef RBR, powiedział, że użyto dotychczasowej wersji monokoku i nie chciał jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy lżejszy egzemplarz zostanie wprowadzony w najbliższym czasie.

W rozmowie na temat rywali, Mattia Binotto, dowodzący Ferrari, stwierdził, że byłby zaskoczony, gdyby Red Bull wprowadził lżejszy monokok i motywował to limitem budżetowym. Zaznaczył jednak - nie po raz pierwszy zresztą - że prawidłowe egzekwowanie regulacji finansowych trochę go martwi.

- Mamy teraz przepisy techniczne, sportowe oraz finansowe i każde z nich mogą być w zależności od zespołu różnie egzekwowane i interpretowane - powiedział Binotto. - Potrzebujemy, aby FIA bardzo mocno się na tym skoncentrowała. W przeciwnym wypadku przepisy nie będą sprawiedliwe.

- Nie mogę teraz oceniać Red Bulla w kwestii lżejszego monokoku. Może go nie wprowadzą. Jako Ferrari, ze względu na limit budżetowy na pewno nie bylibyśmy w stanie wprowadzić lżejszej konstrukcji lub zmienić koncepcji w trakcie sezonu.

- Będę bardzo zaskoczony, jeśli komuś z innych zespołów się uda.

Binotto powtórzył, że przepisy finansowe wciąż są niedopracowaną nowością i podkreślił, że FIA powinna stworzyć właściwy zespół do ich kontroli.

- Liczba ludzi oddelegowanych w FIA do zajmowania się tymi regulacjami jest bardzo mała. To musi zostać poprawione w przyszłości.

- Byłoby niekorzystnie, gdyby mistrzostwa w głównej mierze rozstrzygały się finansami, a nie przepisami technicznymi i sportowymi.

Czytaj również:

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Ciężko dostać się do F1
Następny artykuł Dłuższe treningi w Japonii i USA

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska