Formuła 1
28 mar
Race za
23 dni
W
Emilia Romagna GP
16 kwi
Kolejne wydarzenie za
41 dni
09 maj
Kolejne wydarzenie za
61 dni
23 maj
Race za
79 dni
W
Azerbaijan GP
06 cze
Race za
93 dni
13 cze
Race za
100 dni
27 cze
Race za
114 dni
04 lip
Kolejne wydarzenie za
117 dni
18 lip
Race za
135 dni
W
Hungarian GP
01 sie
Race za
149 dni
29 sie
Race za
177 dni
05 wrz
Race za
184 dni
12 wrz
Race za
191 dni
26 wrz
Race za
205 dni
W
Singapore GP
03 paź
Kolejne wydarzenie za
208 dni
10 paź
Race za
218 dni
W
United States GP
24 paź
Race za
233 dni
31 paź
Race za
240 dni
W
Brazilian GP
07 lis
Race za
247 dni
W
Saudi Arabia GP
05 gru
Race za
275 dni
W
Abu Dhabi GP
12 gru
Race za
282 dni
Zobacz pełną wersję:

Ferrari „przegrało” sezon już w zeszłym roku

Szef Ferrari Mattia Binotto przyznał, że jego zespół „przegrał” sezon 2019 już na etapie projektowania samochodu w roku ubiegłym.

Ferrari „przegrało” sezon już w zeszłym roku

Włoska stajnia rozpoczęła zimowe testy od imponującej formy, jednak nie zdołała przekuć jej potem w odpowiednie wyniki w pierwszej połowie sezonu i na pierwsze zwycięstwo czekała aż do Grand Prix Belgii, rozgrywanego w końcówce sierpnia.

Ostatecznie Ferrari wygrało raptem trzy wyścigi, choć czerwone bolidy dziewięć razy ruszały z pole position. Mercedes z łatwością pokonał Włochów w klasyfikacji konstruktorów.

Zapytany, w którym momencie jego zdaniem Ferrari przegrało dopiero co zakończoną rywalizację, Binotto stwierdził: - Myślę, że przegraliśmy już w ubiegłym roku podczas projektowania tego samochodu.

- Nie byliśmy konkurencyjni na początku sezonu, więc wydaje mi się, że projekt samochodu nie był wystarczająco dobry. Widać to także po tym, jak się rozwijaliśmy w trakcie roku. Projekt nie był po prostu tak dobry, jak ten naszego głównego konkurenta.

Ferrari powinno wygrać wyścig już podczas drugiej odsłony sezonu w Bahrajnie, jednak Charles Leclerc stracił niemal pewne zwycięstwo na skutek awarii elektroniki w SF90. Był to pierwszy z kilku kosztownych problemów z niezawodnością. Włoska ekipa zmagała się z kłopotami w czasie kwalifikacji w Austrii i Niemczech, a awarie przedwcześnie kończące wyścigi przytrafiły się również w Rosji i Brazylii.

Czytaj również:

Poza serią kłopotów, Ferrari miało oszałamiającą serię po letniej przerwie, która spotkała się z intensywną analizą ze strony rywali, a nawet podejrzeniami o oszustwo.

- To był intensywny sezon - powiedział Binotto, dla którego był to pierwszy rok w roli szefa zespołu. - [Mieliśmy] dużo do zrobienia. Zrestrukturyzowaliśmy i zreorganizowaliśmy zespół.

- W międzyczasie staraliśmy się jednak poprawiać samochód i sądzę, że to nam się udało, przynajmniej do pewnego poziomu. Teraz jednak sezon się skończył i patrzymy już w kierunku kolejnego.

Binotto niechętnie mówił o obszarach, które trzeba poprawić, aby Ferrari stało się bardziej konkurencyjne w 2020 roku.

- Wiemy gdzie mamy pewne słabości i odstajemy od nich [Mercedesa]. Dokładamy wszelkich starań, aby temu zaradzić. Nie wiem jaka będzie sytuacja na początku przyszłego sezonu. Nikt tego teraz nie przewidzi.

- Ważne jest, że zespół pozostaje zjednoczony, skupiony, ciężko i dobrze pracuje oraz jest zmotywowany - zakończył Mattia Binotto.

akcje
komentarze
Vettel wrócił na tor

Poprzedni artykuł

Vettel wrócił na tor

Następny artykuł

Kwiat w czołowej trójce

Kwiat w czołowej trójce
Załaduj komentarze