Formuła 1
11 cze
-
14 cze
FP1 za
76 dni
02 lip
-
05 lip
FP1 za
97 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
FP1 za
111 dni
30 lip
-
02 sie
FP1 za
125 dni
27 sie
-
30 sie
FP1 za
153 dni
03 wrz
-
06 wrz
FP1 za
160 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
FP1 za
174 dni
08 paź
-
11 paź
FP1 za
195 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
FP1 za
209 dni
29 paź
-
01 lis
FP1 za
216 dni
Zobacz pełną wersję:

Ferrari przywita kobietę w Akademii

akcje
komentarze
Ferrari przywita kobietę w Akademii
Autor:
24 gru 2019, 12:08

Mattia Binotto, szef zespołu Ferrari, zdradził, że włoska stajnia chce w najbliższej przyszłości włączyć kobietę do składu swojej Akademii.

Wzięcie pod opiekę młodej zawodniczki będzie częścią ogólnego dążenia do zwiększenia liczby podopiecznych Akademii. Obecnie najbardziej rozpoznawalnym juniorem jest Mick Schumacher, ale pod skrzydłami Ferrari znajdują się również Callum Ilott, urzędujący mistrz Formuły 3 - Robert Schwartzman i Guiliano Alesi.

Wychowankiem, który zdobył prawdziwy rozgłos i „z impetem” wszedł do najważniejszej wyścigowej serii świata jest Charles Leclerc. Wcześniej pod okiem włoskiej stajni swoje szlify zdobywali m.in. Sergio Perez i Jules Bianchi.

W rozmowie z dziennikarzami podczas uroczystego zakończenia sezonu w Maranello, Binotto powiedział: - W przyszłym roku chcemy zwiększyć liczbę kierowców w Ferrari Driver Academy.

- Dołączy kilku zawodników. Nie jestem w stanie powiedzieć teraz ilu i którzy, ale prace są zaawansowane.

- Akademia szuka kobiet. One również powinny do niej należeć. Staramy się o to i jestem pewien, że stanie się to wkrótce.

Największe szanse na dostanie się w przyszłości do Formuły 1 ma Jamie Chadwick - zwyciężczyni inauguracyjnego sezonu kobiecej W Series. 21-letnia Brytyjka została kierowcą rozwojowym Williamsa, jednak uważa, że zrobiłaby „krzywdę” innym kobietom, gdyby dostała się do F1 tylko ze względu na swoją płeć.

- Chcę tam być, ale tylko ze względu na zasługi - powiedziała zawodniczka agencji AFP. - Nie obchodzi mnie czy ktoś zapłaci abym teraz dołączyła do F1. Nie zrobię tego, ponieważ nie czuję bym już zasługiwała.

- Jeśli będę miała okazję - w co wierzę - ścigać się na różnych szczeblach i odniosę sukcesy, to wtedy zasłużę na swoje miejsce - zakończyła Jamie Chadwick.

Czytaj również:

Następny artykuł
W Haasie obawiano się eskalacji konfliktu

Poprzedni artykuł

W Haasie obawiano się eskalacji konfliktu

Następny artykuł

Perez zna swoje miejsce

Perez zna swoje miejsce
Załaduj komentarze