Zasubskrybuj

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska

Ferrari wstrzymało pracę

Ferrari ujawniło, że decyzja o zaprzestaniu prac rozwojowych nad tegorocznym bolidem była wymuszona osiągnięciem limitu wydatków w ramach ograniczeń budżetowych w Formule 1.

Charles Leclerc, Ferrari F1-75, Carlos Sainz, Ferrari F1-75

Autor zdjęcia: Andy Hone / Motorsport Images

Ferrari na początku sezonu F1 2022 zaprezentowało formę, na podstawie której od razu uznano ich za faworytów do zdobycia tytułów w tym roku. Jednak pośród kłopotów z niezawodnością, błędów i wątpliwych decyzji strategicznych, ostatecznie zostali pokonani przez Red Bull Racing, który poczynił ogromne postępy ze swoim RB18.

W ostatnich tygodniach Ferrari musiało również uznać wyższość Mercedesa, który po niezwykle trudnym początku kampanii uporał się z licznymi bolączkami trapiącymi ich maszynę W13. Ekipa z Brackley podkreśliła to dubletem w miniony weekend w Grand Prix Sao Paulo

Ferrari przyznało, że częściowo na obraz rywalizacji w czołówce wpłynął fakt, iż zaprzestali aktualizowania F1-75 w drugiej połowie sezonu.

Podczas gdy początkowo zakładano, że decyzja ta miała na celu lepsze spożytkowanie zasobów włoskiej ekipy już pod kątem przygotowań do mistrzostw 2023 okazuje się, że było to jednak podyktowane kwestiami finansowymi.

Szef stajni z Maranello - Mattia Binotto, powiedział po Grand Prix Sao Paulo, że Ferrari stanęło pod ścianą w aspekcie prac rozwojowych, gdy dotarli z wydatkami do poziomu około 144 milionów dolarów.

- Nie mieliśmy wyboru, nam po prostu skończyły się pieniądze w ramach limitu budżetowego - wyjaśnił. - Osiągnęliśmy granicę. Nie było już możliwości rozwijania bolidu, więc musieliśmy zatrzymać się na etapie, do którego dotarliśmy.

Czytaj również:

W okresie gdy brak modernizacji F1-75 odegrał swoją rolę, pozwalając Mercedesowi na wyprzedzenie ekipy z Maranello, pod względem tempa, Binotto nie uważa, że wyznacza to już układ stawki kampanii 2023.

Mówi się, że podczas gdy Ferrari nie miało możliwości wydawania pieniędzy na produkcję ulepszeń dla swojego samochodu, w fabryce już ruszyły prace nad pomysłami w kontekście kolejnego bolidu.

- Oczywiście nie narażaliśmy na szwank rozwoju przyszłorocznej maszyny - zaznaczył. - Natomiast rzecz jasna postanowiliśmy wstrzymać aktualizowanie tej obecnej. Produkcja nowych części i zastosowanie ich na torze to dodatkowe koszty, na które nie mogliśmy sobie pozwolić.

Czytaj również:

Ferrari nie wygrało wyścigu od lipcowego Grand Prix Austrii, a od tego czasu to Mercedes wyłaniał się stopniowo jako zagrożenie dla Red Bull Racing.

Zapytany czy był zaskoczony zwycięstwem Mercedesa na Interlagos, Binotto odparł dla motorsport.com: - To nie jest niespodzianka, ponieważ spoglądając na poprzednie wyścigi, przy innych wyborach opon, mogli już wygrywać.

- W ostatnich rundach dysponowali najszybszym bolidem, więc nie ma się co dziwić wynikowi w Brazylii. Do Austin przywieźli nowy pakiet aero, który dobrze się sprawdził i od tego czasu korzystali na jego wdrożeniu - podsumował.

Czytaj również:

Video: Dlaczego Verstappen nie pomógł Perezowi?

Bądź częścią społeczności Motorsport.com

Dołącz do rozmowy
Poprzedni artykuł Trwa walka Alfy Romeo
Następny artykuł Binotto na wylocie z Ferrari?

Najciekawsze komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Może chcesz napisać pierwszy?

Zarejestruj się za darmo

  • Szybki dostęp do ulubionych artykułów

  • Zarządzanie powiadomieniami o najświeższych wiadomościach i ulubionych kierowcach

  • Wyraź swoją opinię poprzez komentowanie artykułów

Motorsport prime

Poznaj kontent premium
Zasubskrybuj

Edycja

Polska