Formuła 1
07 sie
Wydarzenie zakończone
14 sie
Wydarzenie zakończone
28 sie
Wydarzenie zakończone
03 wrz
Wydarzenie zakończone
11 wrz
Wydarzenie zakończone
25 wrz
Wydarzenie zakończone
11 paź
Race za
11 dni
W
Portuguese GP
23 paź
Kolejne wydarzenie za
23 dni
W
Emilia-Romagna GP
31 paź
Kolejne wydarzenie za
31 dni
13 lis
Kolejne wydarzenie za
44 dni
W
Sakhir GP
04 gru
Kolejne wydarzenie za
65 dni
Zobacz pełną wersję:

Ferrari: Wstrzymanie rozwoju tegorocznego bolidu nie ma sensu

akcje
komentarze
Ferrari: Wstrzymanie rozwoju tegorocznego bolidu nie ma sensu
Autor:
, Dziennikarz
Współautor: Roberto Chinchero, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński

Szef Ferrari Mattia Binotto uważa, że pomimo jedynie iluzorycznych szans na dogonienie w tym sezonie Mercedesa, włoska ekipa nie powinna zaprzestawać rozwoju aktualnej ewolucji bolidu.

Scuderii sugerowano, aby przestała skupiać się na sezonie 2019 po tym, jak „srebrne strzały” dominowały praktycznie przez całą pierwszą część roku. Sebastian Vettel przyznał, że aby realnie myśleć o tytułach, Ferrari musiałoby mocno zbliżyć się do Mercedesa jeszcze przed letnią przerwą.

Mimo, że Lewis Hamilton posiada nad Vettelem 94 punkty przewagi, a w klasyfikacji zespołowej Mercedes dystansuje Ferrari aż o 150 oczek to, jak przyznaje Binotto, wobec ciągłości przepisów obejmujących 2020 rok, zaprzestanie rozwoju SF90 nie przyniosłoby żadnych korzyści.

Zapytany przez Motorsport.com jak planuje rozdzielić nakłady przeznaczone na 2019, 2020 i rewolucyjny 2021 rok, Binotto odpowiedział: - To trudne zadanie.

- Po pierwsze, sądzę, że wszystko co możemy zrobić przy tegorocznym samochodzie przyniesie korzyści w kolejnym sezonie, więc nie wydaje mi się, że powinniśmy zatrzymać rozwój na tym etapie roku.

- Bez wątpienia musimy zorganizować się na 2021 rok. Mamy teraz kilku odpowiedzialnych ludzi w dziale technicznym i razem z nimi będziemy ostrożnie podejmować decyzje dotyczące priorytetów.

Głównym zadaniem Ferrari było zwiększenie docisku w SF90 i jak pokazuje ostatnie Grand Prix Węgier, „czerwoni” w tym obszarze nadal są za Mercedesem i Red Bullem. Binotto powiedział jednak, że włoska stajnia myśli o przeniesieniu koncepcji samochodu wytwarzającego jak najmniejszy opór również na sezon 2020.

- Mamy nadzieję, że uda się dodać docisku zachowując ten sam poziom wydajności. Myślę, że to powinny być dwa główne cele.

- Sądzę, że kierunkiem rozwoju bez wątpienia jest siła docisku i teraz nie będę dodawał wydajności do tego równania. Po prostu musimy dołożyć docisk, zachowując przy tym tak dużą wydajność jak to możliwe.

Binotto przyznał, że po pierwszej, trudnej części sezonu, zespół z radością uda się na wakacyjną przerwę.

- Z wielu powodów był to trudny początek. Zmiany organizacyjne, które mieliśmy w styczniu nigdy nie są łatwe.

- Generalnie więc było trudno. To co nam pomaga to na pewno duch zespołu. Kiedy ma się trudności, ale wokół są ludzie, którzy wspierają i mają odpowiednie nastawienie, to jest o wiele łatwiej.

- Jeśli jest coś, co sprawia, że czuję się komfortowo, z pewnością są to ludzie. Myślę, ze dotyczy to każdego z nas i w tym tkwi teraz nasza siła - zakończył Mattia Binotto.

Charles Leclerc, Ferrari SF90, leads Sebastian Vettel, Ferrari SF90

Charles Leclerc, Ferrari SF90, leads Sebastian Vettel, Ferrari SF90

Photo by: Sam Bloxham / LAT Images

FIA: Kara za każde przewinienie

Poprzedni artykuł

FIA: Kara za każde przewinienie

Następny artykuł

Verstappen: Ostrożny początek sezonu był usprawiedliwiony

Verstappen: Ostrożny początek sezonu był usprawiedliwiony
Załaduj komentarze