Ferrari wykryło przyczynę awarii

Ferrari przyznało, zepsuta piasta lewej półosi, która uniemożliwiła Charlesowi Leclercowi start w Grand Prix Monako, rzeczywiście została uszkodzona podczas jego wypadku w kwalifikacjach.

Ferrari wykryło przyczynę awarii

Po GP Monako, zespół wrócił do swojej bazy w Maranello, aby przeprowadzić szczegółowe dochodzenie w sprawie tego, co stało się z samochodem Leclerca tuż przed startem niedzielnego wyścigu.

W miniony weekend, po wypadku Monakijczyka w końcówce Q3, zespół podejrzewał uszkodzenia skrzyni biegów. Po dokładnej analizie uznano jednak, że nie ma potrzeby jej wymiany. Tymczasem podczas okrążenia wyjazdowego na pola startowe pojawił się kłopot z tylną piastą lewej półosi. Nie mając czasu na naprawę, Leclerca, który miał startować z pole position, wycofano z zawodów.

Zespół, chociaż przeprowadził po wypadku „dokładną” kontrolę samochodu, który prawą stroną uderzył w bariery, nie przyjrzał się specjalnie tej lewej.

Pierwsze informacje, jakie pojawiły się w niedzielę, wskazywały na usterkę skrzyni biegów, jednak ostatecznie zespół poinformował, że był to defekt wspomnianej piasty. Wg informacji, do których dotarł Motorsport.com, uszkodzenie faktycznie powstało na skutek wypadku w Q3.

Pojawiło się wiele opinii, że usterka wynikała z niedopatrzenia mechaników, którzy podczas kontroli stanu bolidu skoncentrowali się głównie na prawym obszarze, pomijając lewą stronę. Na liście kontrolnej nie było m.in. półosi i piasty.

Dane sugerują natomiast, że piasta działała poprawnie przez pierwszą część okrążenia wyjazdowego. Zawiodła dopiero w szóstym zakręcie powodując pęknięcie półosi i wtedy Leclerc był zmuszony zjechać do boksu.

W świetle zaistniałych wydarzeń, Ferrari dokona przeglądu i usprawni swoje procesy, aby w przypadku podobnych okoliczności w przyszłości, lepiej wykrywać podobne problemy.

Czytaj również:

 

akcje
komentarze
Vettel jest zadowolony
Poprzedni artykuł

Vettel jest zadowolony

Następny artykuł

McLaren nie spodziewał się podium

McLaren nie spodziewał się podium
Załaduj komentarze