Formuła 1
W
GP Azerbejdżanu
04 cze
-
07 cze
FP1 za
75 dni
11 cze
-
14 cze
FP1 za
83 dni
02 lip
-
05 lip
FP1 za
103 dni
W
GP Wielkiej Brytanii
16 lip
-
19 lip
FP1 za
117 dni
30 lip
-
02 sie
FP1 za
131 dni
27 sie
-
30 sie
FP1 za
159 dni
03 wrz
-
06 wrz
FP1 za
166 dni
W
GP Singapuru
17 wrz
-
20 wrz
FP1 za
180 dni
08 paź
-
11 paź
FP1 za
201 dni
W
GP Stanów Zjednoczonych
22 paź
-
25 paź
FP1 za
216 dni
29 paź
-
01 lis
FP1 za
223 dni
Zobacz pełną wersję:

Ferrari zachowa prawo weta

akcje
komentarze
Ferrari zachowa prawo weta
Autor:
, NobleF1
Współautor: James Allen
Przetłumaczone przez: Tomasz Kaliński
30 lis 2019, 09:35

Przedstawiciele Ferrari ujawnili, że włoska stajnia w ramach nowo opracowywanej umowy Concorde zachowa prawo do zawetowania regulaminów Formuły 1.

Prawo Scuderii do blokowania zasad, które nie leżą w jej interesie, od dawna jest kontrowersyjnym aspektem relacji szefów zespołów. Podczas gdy wielu, w tym Prezydent FIA Jean Todt, sugerowało, że włoska marka powinna stracić swój przywilej, tak się jednak nie stanie.

Dyrektor generalny Ferrari Louis C. Camilleri uważa, że zachowanie prawa weta jest bardzo ważne dla jego zespołu, a także korzystne dla innych uczestników F1, ponieważ gwarantuje pewną równowagę i „bezpieczeństwo” względem radykalnych zmian przepisów, które mogą być proponowane w przyszłości.

W wywiadzie, którego fragmenty ukazały się w Financial Times, Camilleri powiedział:

- Zachowaliśmy prawo weta i jest to kluczowe nie tylko dla Ferrari, ale całej F1.

- Czy kiedykolwiek je wykorzystany? Wątpię. [Ale] czy sam fakt posiadania go przyciąga uwagę ludzi? Tak mi się wydaje.

- Myślę, że to coś ważnego. Niektóre zespoły uważają, że to anachroniczne i powinno zostać zniesione. Inni z kolei mają przekonanie, że dobrze mieć kogoś z taką władzą.

Ferrari po raz ostatni zastosowało prawo weta w 2015 roku, blokując ustalenie maksymalnego kosztu silnika i skrzyni biegów.

Nadal trwają dyskusje nad sformułowaniem nowej umowy Concorde, a Camilleri uważa, że nie widzi obecnie żadnej przeszkody w utrzymaniu Ferrari w F1. Dodaje jednak, że wiele aspektów pozostaje do przedyskutowania.

- Jesteśmy bardzo zaangażowani. Nowa umowa Concorde to dopiero początek. W nadchodzących miesiącach będzie ona ewoluować, ale mamy podstawowe punkty, w których wszyscy się zgadzają i to jest najważniejsze. Jednak wciąż jest wiele do zrobienia.

- Kluczem do sukcesu jest upewnienie się, że Formuła 1 pozostanie królową motorsportu i będzie w niej wystarczająco dużo przestrzeni dla kreatywności technologicznej i innowacji, które napędzały ją od dawna.

- Rok temu był nacisk na standaryzację podzespołów, ale zostało to w znacznym stopniu osłabione. To pozytywna rzecz - zakończył Louis C. Camilleri.

Następny artykuł
Leclerc powalczy o tytuł

Poprzedni artykuł

Leclerc powalczy o tytuł

Następny artykuł

Oczywista decyzja Williamsa

Oczywista decyzja Williamsa
Załaduj komentarze