FIA chce poprawić widoczność sygnalizacji startowej

akcje
komentarze
FIA chce poprawić widoczność sygnalizacji startowej
Autor:
, Dziennikarz
Przetłumaczone przez: Marcin Wyrzykowski
22 mar 2019, 12:43

FIA pracuje nad natychmiastowym rozwiązaniem mającym poprawić widoczność sygnalizacji startowej na torach F1.

Po Grand Prix Australii m.in. Robert Kubica oraz Pierre Gasly zwrócili uwagę, że nowe, wyższe, tylne skrzydła samochodów zasłaniają zawodnikom światła na starcie do wyścigu.

- Kiedy zatrzymałem się na polu startowym, nie widziałem sygnalizacji – mówił Robert Kubica. - Tylne skrzydło McLarena [Carlosa Sainza] zasłaniało je. Mogłem zobaczyć tylko pierwszy fragment świateł, bez całej reszty. Musiałem trochę wychylić się do lewej.

Gasly dodał: - Przez nowe, większe, tylne skrzydła nie widziałem sygnalizacji startowej, więc musiałem zareagować na samochody wokół siebie, przez co straciłem kilka pozycji.

FIA wysłuchała skarg kierowców po wyścigu w Melbourne i przeprowadziła dochodzenie w celu zbadania przyczyny problemu.

Faktycznie okazuje się, że słaba widoczność jest niezamierzoną konsekwencją większych i wyższych skrzydeł wprowadzonych w tym roku.

FIA współpracuje z Grupą F1 nad przygotowaniem stałego rozwiązania, które ma zostać wprowadzone już od Grand Prix Bahrajnu. Pozycja świateł jest bowiem taka sama na każdym torze Formuły 1.

Jedną z opcji są dodatkowe światła umiejscowione w połowie pól przedstartowych. Takie rozwiązanie wykorzystywano w latach 2009-2016.

Start Lights

Start Lights

Photo by: Jon Noble

Następny artykuł
Dofinansowanie dla GP Holandii

Poprzedni artykuł

Dofinansowanie dla GP Holandii

Następny artykuł

Światełko w tunelu dla Williamsa

Światełko w tunelu dla Williamsa
Załaduj komentarze

O tym artykule

Serie Formuła 1
Tagi fia
Autor Jonathan Noble
Bądź pierwszy by otrzymać
wiadomości